@Gosława
Znakomita synestezja jest w wierszu - ten krajobraz odbiera się wszystkimi zmysłami, przyroda bezpośrednio rezonuje ze stanem emocjonalnym podmiotu lirycznego. Piękny jest kontrast między wyciszającą się naturą a rosnącym niepokojem, który znajduje bolesny upust w genialnej puencie - "Czas mi ciebie kruszy" - to wręcz metafizyczny wręcz utraty i przemijania. Świetny!
Niezwylke subtelna grafika. :)
@viola arvensis
taka wrażliwość to utrapienie
człek widzi więcej stale przeżywa
bo nie jest w stanie wokół nic zmienić
czasem wyszepce - Boże mi wybacz
i stale na coś zwraca uwagę
dla innych pewnie rzecz nieistotna
wie dokąd myśli innych prowadzą
chociaż ich mowa niby roztropna
pozdrawiam