Raz pewien chodziarz, co mieszkał w Łebie,
Znalazł się w mieście w nagłej potrzebie.
„Ludzie, gdzie toaleta!?”
Ruszył niczym rakieta.
Mówią, że wtedy przeszedł sam siebie.
Raz pewien chodziarz, co mieszkał w Łebie,
Znalazł się w mieście w nagłej potrzebie.
„Ludzie, gdzie toaleta!?”
Ruszył niczym rakieta.
Mówią, że wtedy przeszedł sam siebie.
Raz pewien chodziarz, co mieszkał w Łebie,
Znalazł się w mieście w nagłej potrzebie.
„Ludzie, gdzie toaleta!?”
Ruszył niczym rakieta.
Mówią, że wtedy przeszedł sam siebie.
@Posem - dziękuję -