10 godzin temu, Berenika97 napisał(a):
Piękny, wyciszający obraz. Czuć w tym wierszu ten chłodny, poranny spokój i ulgę, jaką daje brak konieczności bycia "kimś" przed światem. Metafora wiatru jako starego znajomego, który nie pyta o zgodę, bardzo mi się podoba. Świetny, klimatyczny wiersz.
Nie dolewam słów.
W kubku i tak
dość już mamy spokoju.
Patrzę w te pęknięcia -
to przez nie wchodzi światło,
którego pole nie musi nazywać.
Wiatr niech rozgrzebie
resztki wczorajszych pytań.
Zostajemy.
Bez planu i bez masek.
To też wystarczy.
Dziękuję Bereniko. "Twarze w maskach" były kontrowersyjne, zgadzam się .Tu mamy spokój, kawę, pole i wiatr. Masz rację - to też wystarczy. Wiatr rozwiał też "resztki wczorajszych pytań".
Bardzo poruszył mnie Twój komentarz. Spokojnego wieczoru:)