Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Jutro pójdziemy się zabijać

Ciebie zabijamy codziennie

ja  nie jestem dezerterem

lecz nie dawaj karabinu

bo nauczyłem się strzelać

nie nauczyłem się nienawidzić

 

Jutro „nówka” koniec świata

ja nie czuję się go winny

Panie, czy ja muszę, powiedz

oddać Tobie krew i duszę

nie za bardzo używaną

jest do ślubu młodą panną

nie chce bywać na  pogrzebach

 

Patrz, mam ciągle puste ręce

poranione życiem serce

jestem jeden z tych miliardów

którzy Ciebie wciąż się uczą

na porankach i zachodach

nie w streamingu newsów

Jak ja pragnę być naiwnym

 

 

 

 

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@KOBIETA

Stan ducha, z którym idę dalej... raz za kropkami, raz przed... K

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie uprzedzałem Cię, ze jestem mężczyzną? Mężczyźni zabijają mężczyzn i chronią swoje K. Na razie  mam krótką listę ofiar :-) ale potrafiłbym zabić, dlatego czasem proszę, także w wierszu, żebym nie musiał. Pozdrawiam i biorę Twój uśmiech niewinny(what?!), jak łup wojownika do łóżeczka , bo padamWybaczasz? 

Opublikowano

@KOBIETA

Dzisiaj nie będę zabijał i nikt mnie nie namówi.

Nie byłabyś K. gdybyś nie zapytała o drugą K  z uprzejmości/ciekawości. To nie jest głęboki związek pod żadnym względem… lubimy się i znamy od dawna.  Moja Miłość zmarła, choć nie we mnie.

Lubię z Tobą rozmawiać, bo jesteś zdolna, czyli nienormalna J więc ciekawa i bardzo „kobieca”, co nie jest cechą wszystkich kobiet - a dziwią się, że im się nie układa z mężczyznami.

 

A dramat wojny polega na tym, że nie zabijamy złych, gorszych, wrogich, chociaż instynkt każe nam w to wierzyć. Zabijamy tych, którzy znajdą się na celowniku karabinu.

 

Opublikowano

@KOBIETA

Imperatyw pisania nie jest normalny. Mogłabyś się ograniczyć do rozdawania feromonów, a rodzisz wiersze. Dziękuję.

Nie przyłożę serca do śmierci żadnej miłości. 

Potrafię dobrze strzelać z karabinu i pistoletu, hobbystycznie. W dobrym strzelaniu konieczny jest brak emocji, rutyna. Odwrotnie niż w kobiecych hobby. Piszecie lepsze wiersze o miłości, bo pełniej przeżywacie. Można się wami karmić.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski   "Czy z pustym żołądkiem twoje życie widziane też by nie zaczęło na wartości upadać?" - to ciekawe pytanie. Trafnie pokazujesz, że wiele "wielkich teorii" rodzi się w komfortowych warunkach, a prawdziwe rozumienie życia przychodzi dopiero przez jego pełne doświadczenie - z biedą, stratą i lękiem.
    • Marzenie   uwolnić się porozrywać pajęczyny rozdrapać niech krew płynie niech trzaska niech w wodę się zamienia albo w wino jak ten wiersz niech parzy w oczy kłuje z korzeniami wyrywa złe myśli w błękit nieba zamienia  
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś bardzo uniwersalnie - to studium psychiki żołnierza. Czy ten fragment to pokłosie buntu w Opis? Aleksander pozwolił najstarszym i rannym żołnierzom wrócić do domu, co wywołało bunt reszty armii. Niezależnie od kontekstu historycznego, ukazany jest tu dramat żołnierza - każdego, i jest on od stuleci podobny. Okazuje się, że wybór jest trudniejszy niż rozkaz, bo wolna wola paraliżuje go - poza armią jest nikim. Słowa „w ciszy nie umiem spać” oraz ucieczka przed ciszą - to opis syndromu stresu pourazowego (PTSD). Żołnierze wybierają dalszą walkę, bo zatrzymanie się oznaczałoby konfrontację z własnymi demonami.   Bardzo ciekawe jest porównanie miłości króla do uczucia, jakim wojownik darzy „swój stary nóż”. To miłość do użytecznego narzędzia. Żołnierze zdają sobie sprawę z własnego uprzedmiotowienia, a jednak to akceptują. Wojna kradnie młodość -biologicznie ci żołnierze są jeszcze nie najstarsi, ale mentalnie są starcami. Ich serca zamieniły się w "żelazo" - stwardniały, pozbawiając ich miękkich, ludzkich odruchów. Psychologiczny, aktualny i świetny tekst! Wolność rodzi strach, Łatwiej podnieść znów włócznię. Młodzi a już starzy.
    • Osobiście lubię jedzenie na wagę, bo widzę, co wybieram, poza tym mogę sobie sam przynieść i nie potrzebuję do tego kelnera. Pizzę lubię, ale szczególnie zdrowe to to nie jest. Pozdrawiam z podobaniem.  
    • @.KOBIETA.   Piękny wiersz, intymny, ze świetnym rytmem. Obraz lustrzanych spojrzeń i ta cisza wypełniana czułością – coś bardzo zmysłowego. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...