Czuję jak się wkradasz,
z każdym wersem, słowem.
Czuję, idzie nowe:
objęć rój, kaskada.
Czuję jak się wkradasz,
między ścieżkę myśli.
W tataraki serca,
rzuć mi objęć iskry.
Czuję jak się wkradasz,
w neuronów pokoje.
Gdy zajmiesz je wszystkie,
co moje będzie Twoje.
Czuję jak się wkradasz,
bez pytań, bez zgody.
A ja nie chcę się bronić,
nie chcę widzieć przeszkody.
Czuję jak się wkradasz,
zostań w nas na stałe,
na dobry początek,
serce weź — całe.