@Marek.zak1 tak naprawdę to chyba już tak bardzo się śmierci nie boję , zwłaszcza po pewnych przeżyciach. Bardziej cierpienia. Ale pytanie czy lek mnie znowu dopadnie jednak jest aktualne , bo nigdy nie wiadomo. Pozdrawiam
Kredens
@Marek.zak1 tak naprawdę to chyba już tak bardzo się śmierci nie boję , zwłaszcza po pewnych przeżyciach. Bardziej cierpienia. Ale pytanie czy lek mnie znowu dopadnie jednak jest aktualne , bo nigdy nie wiadomo. Pozdrawiam
Kredens
@Marek.zak1 tak naprawdę to chyba już tak bardzo się śmierci nie boję , zwłaszcza po pewnych przeżyciach. Bardziej cierpienia. Ale pytanie czy lek mnie znowu dopadnie jednak jest aktualne , bo nigdy nie wiadomo. Pozdrawiam
Kredens
@Marek.zak1 tak naprawdę to chyba już tak bardzo się śmierci nie boję , zwłaszcza po pewnych przeżyciach. Bardziej cierpienia. Ale pytanie czy lek mnie znowu dopadnie jednak jest aktualne , bo nigdy nie wiadomo. Pozdrawiam
Kredens
Mieszasz estetykę grozy z mrocznym erotyzmem, tworząc świat, w którym potworność nie budzi lęku, lecz staje się jedyną szczerą formą bliskości. Postać ghula w tweedowym meloniku to świetna groteska. Tekst jest duszny, odważny i bezkompromisowy w ukazywaniu "piękna" tam, gdzie inni widzą tylko rozkład. Prawdziwa uczta dla fanów dark fantasy i literatury dekadenckiej.
:)