@Stukacz
Bardzo mi się podoba jako utwór w całości, chyba najbardziej ze wszystkich (w tej serii "Echo"), chociaż musiałabym posłuchać wcześniejsze jeszcze raz.
Wiersz ma w sobie coś z epickiej ballady, gdzie losy jednostek są nierozerwalnie splatane z kosmicznym porządkiem i fatum.
Refren mocno zapada w pamięć i buduje rytm całej opowieści. Jest rewelacyjny! Całość genialna!
@Na liniach czasu
widać świeże spojrzenie i odwagę w sięganiu po prostą, a trafną metaforę!!!
zwykłe pranie zamienia się tu w coś więcej: probę uporządkowania uczuć, które i tak wymykają się kontroli.
a jednak jest w tym gest troski bo ktoś je przechował, wygładził, nie wyrzucił.
może właśnie to jest najciekawsze: że emocji nie da się "naprawić” ale można je ocalić i zostawic miejsce na ich powrót.
ciekawy wiersz:)