Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Jacek_Suchowicz

Jacek_Suchowicz

banalny dla aniat

 

Więc apasik apsiik i spokój.

Niech kichaczka idzie sobie.

Dzień jak z bajki mam już w oku

zaraz zadbam o swe zdrowie.

 

A właściwie zdrowie ducha,

który gdzieś tkwi w moim ciele.

Gdy on zdrowy, ciałem rusza,

plik pomysłów wnet przywiedzie.

 

Zaraz każe kochać siebie,

a wraz z sobą wszystkich ludzi.

Być łagodnym: zimą w lecie,

dobrym słowem wszystkim służyć..

 

Nawet wrednej Kiełbasińskiej,

co jest zawsze jak ta zadra,

szpilę wsadzi, zło przyniesie

i ja takiej mam przebaczać.

 

Może mam pójść do Canossy 

tak to zrobić i nic nie knuć

Świat się stanie przeuroczy

i nie uda się go zepsuć.

Jacek_Suchowicz

Jacek_Suchowicz

Więc apasik apsiik i spokój.

Niech kichaczka idzie sobie.

Dzień jak z bajki mam już w oku

zaraz zadbam o swe zdrowie.

 

A właściwie zdrowie ducha,

który gdzieś tkwi w moim ciele.

Gdy on zdrowy, ciałem rusza,

plik pomysłów wnet przywiedzie.

 

Zaraz każe kochać siebie,

a wraz z sobą wszystkich ludzi.

Być łagodnym: zimą w lecie,

dobrym słowem wszystkim służyć..

 

Nawet wrednej Kiełbasińskiej,

co jest zawsze jak ta zadra,

szpilę wsadzi, zło przyniesie

i ja takiej mam przebaczać.

 

Może mam pójść do Canossy 

tak to zrobić i nic nie knuć

Świat się stanie przeuroczy

i nie uda się go zepsuć.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...