Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@KOBIETA no tak, pracuję zdalnie i w międzyczasie sobie robię, nikt nie widzi, nie jestem obłożona pracą:) nie pracuje w korpo, mam małe spółeczki. planuję, codziennie robię zakupy albo w Lidlu albo w Biedronce, myję od razu, wkładam do lodówki elegancko, a później tylko szybko przygotowuję:) w zeszłym miesiącu wydałam w Lidlu około tys. zł i miałam full jedzenia:) duża oszczędność jest tam na aplikacji. 

Opublikowano

@KOBIETA pracuję na symfonii, teraz jak wchodzi ksef, to będzie tylko export, import do programu:) AI będzie wszystko mi robiło, od paru dni mam szkolenia z księgi, jakieś tam znajduję w necie darmowe, fajne, nic nie będę robić za chwilę, AI za mnie zrobi:) czasem tak śpiewam, w domu, to ćwiczę, to odbieram przesyłki, bo jakieś zrobię sobie fajne zakupy:) ja prowadzę przyjemne życie:)

Opublikowano

@Charismafilos 

 

zjedz Snickersa i popij wodą

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

przetrwasz do 19, w pracy

och życie jest okrutne Ty to masz dobrze Violetta ! Rzucam wszystkie moje prace ! I przeprowadzam się do Ciebie! może Twoja koleżanka podwoi stawkę? na mnie i na Ciebie

 

Opublikowano

@Charismafilos ja to mogę tylko pomarzyć o snickersie, bo nie jadam cukru:)

@KOBIETA ja mam fajną pracę:) trochę jestem uziemiona w tym domu, bo wychodzę po pracy. Kiedyś chodziłam do kawiarni z laptopem, ale w domu lepsze życie:) mieszkam w mieście na wsi. Moja koleżanka jest bardzo bogata, ona mi daje dużo kasy ogólnie, także jest zabawnie:) też jej doradzam, tak za darmo mi nie daje, to sprytna bestia. 

Opublikowano

@violetta


dla satysfakcji:) i wiedzy :) 

 

to prawda :) liczy się osobowość i …bycie w odpowiednim miejscu i czasie:) 

nie narzekam:) ale wiesz…nikt mi nic nie dał, na wszystko zapracowałam, sobą :) 

I dobrze mi z tym! :) 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   nie masz serca!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki
    • @Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D   Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok.    Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie.    Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. 
    • Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień  rozświetlając cały pokój.    Co noc przyjaciele przychodzą  jest ich cała wataha  przywódca przed drzwiami zasiada.   Zaprzyjaźniłem się z nimi   usiadłem po środku stada  małe wilki po mnie łażą.    Głos sowy przeplatany z wyciem  wilków nie pozwala zapomnieć  że są i zaznaczają swoją obecność.    Co noc gdy cisza trwa  stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie.   Czas ciągle płynie pośród  starych zegarów starych ścian  i obrazów które zawsze tutaj były.   Odizolowałem się od świata  pośród drzew pośród ścian  jestem u siebie i jest mi dobrze.    Nie zapraszam Cię do siebie  moi przyjaciele Cię nie chcą  bo nie ufają nikomu.   Ufamy tylko sobie  każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. 
    • to ty idealna bielą twój styl nienaganny   a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...