Dni mnie niosą nieprzerwanie,
wystukują moją pieśń.
Jeśli miłość w sercu stanie,
może chwila da nam jeść.
Dni mnie niosą nieprzerwanie,
końcem ciała będzie pleśń.
Ja otwarty na wołanie,
Twoim głosem kreślę sens.
Dni mnie niosą nieprzerwanie,
w zbędnym słowie ginie treść.
Czas otula przemijaniem,
prostym pięknem, małych szczęść.