@Christine fatalizm, nie podzielam tego poglądu. Bywa, że rzeczy oczywiste nie są takie na jakie wyglądają. Interpretowanie cudzych myśli , np zapisanych w postaci "wiersza". Pozornie tylko jest proste i ma znamiona oczywistych procesów.
To bardziej odgadywanie niż recenzja.
Często autor dowiaduje się , że jego utwór to zupełnie inny twór niż to co wyprodukował. Ale pochlebstwa sprawiają , że przytakiwanie staje się metodą, prowadzącą do nikąd.
Cieszę się , że mój tekst Ci się spodobał. Publikuję bo chcę by to ktoś czytał. To trochę tak ,jakbym się spowiadał. Chociaż w spowiedź również nie wierzę. 😉