jesteś jak czysta
zielona herbata
więc nie zalewam
cię wrzątkiem
Bardzo ciekawie poprowadzona dekonstrukcja relacji. Motyw dziecka-lalki, które paradoksalnie staje się plastrem na ból dorosłych, jest uderzający i świetnie oddaje odwrócenie ról. Podoba mi się, jak wiersz gęstnieje od emocji, bo jest w nim również ciężar uwikłania i duszna atmosfera ciągłego udawania przed samym sobą, ciekawe spojrzenie na cierpienie i samotność w relacjach.
Jest tu wiele do powiedzenia - to świetny tekst!