Piasek i skały,
skwar…
Duszek skarlały
jest księciem mar.
Jego oczy wyszukały,
jego uszy zasłyszały
i echa dotykały...
Zamieszał szał !
Piasek i skały,
skwar…
Duszek skarlały
jest księciem mar.
Jego oczy wyszukały,
jego uszy zasłyszały
i echa dotykały...
Zamieszał szał !
Piasek i skały,
skwar…
Duszek skarlały
jest księciem mar.
Jego oczy wyszukały,
jego uszy zasłyszały…
Zamieszał szał !
Skoro to warsztat, wtrącę swoje trzy grosze. Tekst wygląda jak proza podzielona na strofy.
Czasem idę i nie wiem gdzie znaleźć wyjście. Nadchodzi burza, deszcz sieka mnie po twarzy a ja dalej bez pomysłu na życie. Próbuję tak i tak, ale za każdym razem bezskutecznie. Czy będę dobrym człowiekiem? Tego jeszcze nie wiem.
Wiersze mają przemawiać obrazem, nie słowem. Dlatego warto z nich powyrzucać rzeczy zbędne. Zostawić czytelnikowi miejsce.
Czasem idę
nie wiem gdzie wyjście
nadchodzi burza
deszcz sieka po twarzy
bez pomysłu
na życie
próbuję tak i tak
bezskutecznie
czy będę człowiekiem?
nie wiem.
Przez Waldemar_Talar_Talar, w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy