Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja... 
czekam na ciebie. 
Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj. 
Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte. 

 

Ciągle się odwracam, 
żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju. 
Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę? 

 

Zgarnąłem z podłogi 
wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem. 
Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter. 

 

Kolejna puszka piwa. 
To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie. 
Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę.  

 

W telefonie cisza. 
Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo, 
chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele. 

 

Ale to nie dla ciebie. 
Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów. 
Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć. 

 

A ja się nie broniłem. 
Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić... 
I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym.  

 

Muszę jedynie pamiętać, 
że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem, 
a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz. 

 

Muszę pamiętać, 
że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie, 
ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki 

 

I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem. 

 

No bo jak to tłumaczyć? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...