Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W progach mojej tęsknoty

 

Zostawiłem za sobą, ojczyznę mą świętą,

Drogą długą, odległą - na zawsze przepiękną.

Zostawiłem za sobą, złote kłosy zboża,

Wysokie i dumne, pod Boga opieką,

Wiatr głaszcze, cichocze, pola zimnem trąca,

Błękit zaś chłopu lśni, nad jego znojem i spieką,

Moja miła, tak miła, Ojczyzno Ty moja,

W piękność i szczęście bogata, kraino złota,

 

Na cóż perły, kamienie, nad Boską dolinę?

Gdzie czas jak senny obłok, przez niebo wciąż płynie,

Motyl polny wtem szlaki, wskaże te prawdziwe,

A przejdź się, zobacz z czego mój stary dom słynie,

Pod drzewem gościu spoczniesz, gdy słońce ogrzeje,

Twoje duszne troski Wiatr swym tchnieniem rozwieje,

Gdy Pan w złotej swej szacie po polach tych przejdzie,

To cupnie tu przy tobie, dar dla Ciebie znajdzie.

 

I tęsknie za tym domem, jedynym i miłym,

Co szlakiem mnie prowadził - prostym, nie zawiłym,

Miłość wielką znalazłem, żonę miałem piękną,

Co serce me koiła, dłonią swoją wdzięczną,

Zaś jedna dróżka wiodła do złotej świątyni,

Gdzie ją przed sam ołtarz wprost, zaprowadzić chciałem,

Lecz los inaczej wyrok, nad nami uczynił,

Więc sam przed tą światłością na wieki zostałem.

 

O, jak cudnie wspominać tę krainę dawną,

Gdy czas swój wtem odliczasz, w dalekiej obczyźnie,

Co mi zostało? - Chwalić kraj poezją barwną,

A duch mój jak ten motyl - po niebie się śliźnie

I on pokieruje mnie, na te dróżki stare,

Spocznę pod drzewem, kłosy mnie już tam przykryją,

Bym wypił tam do końca swego życia czarę,

Gdzie dawne sny o Tobię, w tej ciszy ożyją.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...