Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Radosław

Radosław

Pewien mężczyzna

o filetowo sinej twarzy, 

pełnej zastygłych kraterów, 

opierając plecy

o betonowy kosz na śmieci, 

zasypia w najlepsze. 

 

Ileż to razy,

za tak zwany święty spokój, 

przychodzi nam płacić

najwyższą cenę. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Radosław

Radosław

Pewien mężczyzna

o filetowo sinej twarzy, 

pełnej zastygłych karterów, 

opierając plecy

o betonowy kosz na śmieci, 

zasypia w najlepsze. 

 

Ileż to razy,

za tak zwany święty spokój, 

przychodzi nam płacić

najwyższą cenę. 

 

 

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...