Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

  NA MARGINESIE

 

I nadszedł czas gdy przestałem słuchać, i robić

to, co innym po drodze, dopóki mam siłę i nogi

mnie niosą, będę szedł, gdzie zechcę, zbierając

kurz na butach, byle by do przodu, i choćby na

boso.

 

Samotność swą łączę z dni codziennych

troską,i rozmów ze sobą coraz częściej

słucham, jest mi dziś z tym dobrze, nic

komu do tego, gdy serce się śmieje, a głowa

dobrą myślią wybucha.

 

Nareszcie się mogę nacieszyć jesienią, gdy

już nic nie muszę, ale wszystko mogę, zła

przeszłość odeszła wraz z szarym cieniem, i

kocham znów życie, i żyję, jak mogę.

 

Ludzkich słów emocje zostawiam gdzieś

obok, bo one nie mogą być mi życia

kontrolą, jestem, jaki jestem , nic komu do

tego, po to Bóg dał rozum, wiarę, wolną

wolę.

 

Być może dla innych jestem aspołeczny, bo

wolę coś robić z serca, nie na pokaz, a za to co

mogę, jestem losowi wdzięczny, choć

przewlókł mnie nie raz po ciernistych drogach.

 

Ktoś spyta, rodzina, bracia, przyjaciela, a

czym że są wszyscy bez swej obecności,

większość z pokpiwaniem patrzy, lecz bez

zysku, nawet psu nieżuci obgryzionej kości.

 

Bogdan Tęcza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...