chciałbym wiesz
coś tak napisać
żeby wiesz
jakoś tak ciepło
się zrobiło
tam koleżanka
napisała o jabłeczniku
że upiekła i że smakowało
rozumiesz taki wiersz
że ogólnie to miło
i że uszy do góry
taki zwyczajny ciepły wiersz
co miałby różne słowa
proste jak serce czy ogień
i nie miałby takich słów
jak entropia ani w żadnym wersie
nie pojawiałby się
wychwyt zwrotny serotoniny
o zziębniętych dłoniach by było
wtedy jakiś kubek herbaty
mógłby się znaleźć
albo że dłonie ogrzewają
drugie dłonie mimochodem
nic szczególnego
a wtedy ty ujęta jego delikatną szczerością
milczałabyś długo żeby powiedzieć
że jest piękny i taki ciepły
jakby to kto inny pisał
i co się stało
a wtedy ja bym milczał