Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Rafał Hille

Rafał Hille

Czasami odwiedzam starych znajomych

pijemy słabsze piwa, niesłodzoną herbatę i opowiadamy

to co wiemy najlepiej o sobie samych. Siadamy

w tym czy tamtym ogrodzie, przed domem, albo

w domu, którego pilnują kulawe psy

na nocną zmianę z papilotami pożerającymi

ich żony od samej głowy.

Gwiazdy te same świecą dla nas do późnej nocy.

Stopy były tam i ówdzie, gdzieś pod

palmami, w jaskini, na szczytach ogólnodostępnych gór.

Przewracają się kartki w kalendarzach.

Staramy się nie przypominać co tam komu kto,

wybił ząb, dziewczynę, albo odbił żonę

która wróciła potem z głową

na której rośnie jeszcze więcej papilotów

nie dał ściągać na kartkówce z pasożytów.

Tak siedzimy patrząc w podłogę

gdzie teraz, gdzie następne spotkanie

gdzie zagra złota trąba na apel.

 

 

 

 

Rafał Hille

Rafał Hille

Czasami odwiedzam starych znajomych

pijemy słabsze piwa, niesłodzoną herbatę i opowiadamy

to co wiemy najlepiej o sobie samych. Siadamy

w tym czy tamtym ogrodzie, przed domem, albo

w domu, którego pilnują kulawe psy

na nocną zmianę z papilotami pożerającymi

ich żony od samej głowy.

Gwiazdy te same świecą dla nas do późnej nocy

stopy były tam i ówdzie, gdzieś pod

palmami, w jaskini, na szczytach ogólnodostępnych gór.

Przewracają się kartki w kalendarzach.

Staramy się nie przypominać co tam komu kto,

wybił ząb, dziewczynę, albo odbił żonę

która wróciła potem z głową

na której rośnie jeszcze więcej papilotów

nie dał ściągać na kartkówce z pasożytów.

Tak siedzimy patrząc w podłogę

gdzie teraz, gdzie następne spotkanie

gdzie zagra złota trąba na apel.

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...