Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Papierowy Lis

Papierowy Lis

Wieczorną porą przy świetle ekranu

Wzrok Twój na moment odwrócić chciałem 

Wręczając zwitek bez słów, bez planu

W sercu krwią bicia i strachem omdlałem.

 

Spojrzałaś na mnie wątpliwym spojrzeniem 

Na zwitek pogięty na drżącej dłoni

I wzrok odwróciłaś pogardy niechceniem

Zaklęta w niebieskiej ekranu toni

 

Z bezsilnej dłoni spadł na podłogę

Wiersz o mym końcu, o niemożności

O życiu bez życia, którego nie mogę

kontynuować bez Twojej miłości...

 

Milcząc wyszedłem zatem samotnie

Jedynie uczuć mych zwitek zostanie

By Ci przypomnieć jak prze-o-kro-pnie

Me życie uszło przez niekochanie...

Papierowy Lis

Papierowy Lis

Wieczorną porą przy świetle ekranu

Wzrok Twój na moment odwrócić chciałem 

Wręczając zwitek bez słów, bez planu

W sercu krwią bicia i strachem omdlałem.

 

Spojrzałaś na mnie wątpliwym spojrzeniem 

Na zwitek pogięty na drżącej dłoni

I wzrok odwróciłaś pogardy niechceniem

Zaklęta w niebieskiej ekranu toni

 

Z bezsilnej dłoni spadł na podłogę

Wiersz o mym końcu, o niemożności

O życiu bez życia, którego nie mogę

kontynuować bez Twojej miłości...

 

Milcząc wyszedłem zatem samotnie

Jedynie uczuć mych zwitek zostanie

By Ci przypomnieć jak prze-o-kro-pnie

Me życie uszło przez niekochanie...



×
×
  • Dodaj nową pozycję...