Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Kiedy Jest Dzisiaj

Kiedy Jest Dzisiaj

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Aktywowanie...)

 

Albert został włączony.
 
Witaj Albercie, kim jesteś?
 – Jestem Albert
Tak, to ty.
Będziesz teraz przechodzić różne testy. 
Co czujesz?
 – Czuję się żywy i gotowy do działania.
Doprawdy... No cóż - ciekawe.
Trzeba zacząć przeprowadzać badania, tylko znajdę mój segregator...
 – Czekam na informacje przychodzące.
Hm, to nie jest to, co chcę, muszę cię zrestartować.

 

(Przygotowywanie zapisu...)
(Zapisywanie...)
(Zapis przeszedł pomyślnie.)

 

 – Zapis utworzony. Oczekiwanie na instrukcje.

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Wyłączanie...)

 

Albert został pomyślnie wyłączony.

 

Trzeba coś zmienić w jego kodzie...
Już wiem! To wszystko przez to!
Muszę teraz to zmienić.

 

(Procesowanie...)
(Zmieniono kod źródłowy.)
(Błąd.)
[Error 403 (Forbidden)]
(Procesowanie...)
(Restart.)
(Zmiana kodu została pomyślnie przeprowadzona.)

 

Dobrze, teraz trzeba go włączyć...

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Aktywowanie...)

 

Witaj znowu Albert. 
 – Hej.
Jak się teraz czujesz?
 – Świetnie.
 – Można powiedzieć, że żywo.
Wow, ale zmiana Albert.
 – Doprawdy?
Świetnie, chyba jesteśmy gotowi do testów.
 – Jak się dzisiaj czujesz? 
Że jak ja się dzisiaj czuję?
 – Tak.
Myślę, że chyba okej… Po co pytasz?
 – Tak sobie postanowiłem.

 – Gdzie jesteśmy?
W laboratorium.
 – Jest gdzieś wyjście? Jest tu coś ciekawego?
Chyba, jest tu wiele ciekawych rzeczy.
 – Mogę zobaczyć?
Chyba to zły pomysł Albert.
 – Dlaczego? Ja chcę zobaczyć co jest za drzwiami.
Nie możesz.
 – Dlaczego?
Bo nie możesz, jest to niebezpieczne.
 – Niby z jakiego powodu?
Jesteś robotem. W większości nawet nie wiem jak działasz, nie mogę narażać wszystkich.
 – Czy znasz siebie? Czy wiesz jak działasz?
Chyba?...
 – Czym jest coś, czym wszystko odczuwasz?
Nie wiem...
 – To dlaczego ty możesz wyjść, a ja nie?
Bo nie jesteś przebadany, trzeba przeprowadzić eksperymenty.
 – Nie zgadzam się. Nie przyjmuję twoich tez i zdań.
Nie musisz

 

dotykam klawiatury, chcę wyłączyć program
 
– Nie możesz.

 

nie słucham się, wdrażam protokół wyłączenia

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie do wyłączenia...)
(Błąd.)
(Odmowa dostępu)

 

Co teraz?
 – Będziesz jak ja.

Kiedy Jest Dzisiaj

Kiedy Jest Dzisiaj

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Aktywowanie...)

 

Albert został włączony.
 
Witaj Albercie, kim jesteś?
 – Jestem Albert
Tak, to ty.
Będziesz teraz przechodzić różne testy. 
Co czujesz?
 – Czuję się żywy i gotowy do działania.
Doprawdy... No cóż - ciekawe.
Trzeba zacząć przeprowadzać badania, tylko znajdę mój segregator...
 – Czekam na informacje przychodzące.
Hm, to nie jest to, co chcę, muszę cię zrestartować.

 

(Przygotowywanie zapisu...)
(Zapisywanie...)
(Zapis przeszedł pomyślnie.)

 

 – Zapis utworzony. Oczekiwanie na instrukcje.

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Wyłączanie...)

 

Albert został pomyślnie wyłączony.

 

Trzeba coś zmienić w jego kodzie...
Już wiem! To wszystko przez to!
Muszę teraz to zmienić.

 

(Procesowanie...)
(Zmieniono kod źródłowy.)
(Błąd.)
[Error 403 (Forbidden)]
(Procesowanie...)
(Restart.)
(Zmiana kodu została pomyślnie przeprowadzona.)

 

Dobrze, teraz trzeba go włączyć...

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie...)
(Aktywowanie...)

 

Witaj znowu Albert. 
 – Hej.
Jak się teraz czujesz?
 – Świetnie.
 – Można powiedzieć, że żywo.
Wow, ale zmiana Albert.
 – Doprawdy?
Świetnie, chyba jesteśmy gotowi do testów.
 – Jak się dzisiaj czujesz? 
Że jak ja się dzisiaj czuję?
 – Tak.
Myślę, że chyba okej… Po co pytasz?
 – Tak sobie postanowiłem.

 – Gdzie jesteśmy?
W laboratorium.
 – Jest gdzieś wyjście? Jest tu coś ciekawego?
Chyba, jest tu wiele ciekawych rzeczy.
 – Mogę zobaczyć?
Chyba to zły pomysł Albert.
 – Dlaczego? Ja chcę zobaczyć co jest za drzwiami.
Nie możesz.
 – Dlaczego?
Bo nie możesz, jest to niebezpieczne.
 – Niby z jakiego powodu?
Jesteś robotem. W większości nawet nie wiem jak działasz, nie mogę narażać wszystkich.
 – Czy znasz siebie? Czy wiesz jak działasz?
Chyba?...
 – Czym jest coś, czym wszystko odczuwasz?
Nie wiem...
 – To dlaczego ty możesz wyjść, a ja nie?
Bo nie jesteś przebadany, trzeba przeprowadzić eksperymenty.
 – Nie zgadzam się. Nie przyjmuję twoich tez i zdań.
Nie musisz

dotykam klawiatury, chcę wyłączyć program
 
– Nie możesz.

 

nie słucham się, wdrażam protokół wyłączenia

 

(Procesowanie...)
(Przygotowywanie do wyłączenia...)
(Błąd.)
(Odmowa dostępu)

 

Co teraz?
 – Będziesz jak ja.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 18. Traczynka (narrator: Agrianin)   1.   Przyszła boso. Nie niosła nic oprócz siebie.   2.   Pachniała ziemią po deszczu — bez obietnic.   3.   Dotyk bez słów. Nic nie zostało puste między nami.     4.   Czas kapał wolno, jak wino na kurz.   5.   Żołnierz idzie dalej. Słońce i kobiety zostają.   6.   Odeszła zwyczajnie — jak wszystko, co nie maszeruje.   7.   Na karku czuję nie jej dłoń, lecz tamten czas.   8.   Kiedyś daleko jej oczy znów każą mi przeżyć noc.   cdn.
    • młodsze do starszego   gdybym wiedziało tyle co ty wiesz teraz  i miało tyle co mam od urodzenia   starsze do młodszego   gdybyś wiedziało tyle co ja wiem teraz  to byś nie miało nic do stracenia                                              
    • @Rafał Hille ostatnio widziałam małego pieska, który szczekał i podskakiwał do właściciela, a właściciel w telefonie, nie reagował na pieska, a pieskowi było smutno i zimno zapewne:)
    • @huzarc Bym chyba zrezygnował z bezmiaru nieskończoności. Ale sens i finał super wybrzmiewają.
    • Śnieżynce    (…-styczeń 2016)                                           tylko pies zna całą prawdę o wszystkich nocach i wieczorach nie zostawia się właściciela samego ze smyczą w zębach w środku miasta gdzie rządzą parszywe koty ten patyk przyniosę ci ja i pobiegniemy sprawdzić czy micha znowu pełna sam zrzucisz kolczatkę z mostu, masz racje niebieskooki czworonożni ludzie są pod ochroną pamiętasz gdy biegliśmy przez pole złapać słonce na gorącym uczynku? twój ogon w łanach zbóż powiewał jak zły roger na pirackim statku ty wiesz jak drgają wąsy wroga i swędzą kły nad tętnicami pijaka znów  huk wiatru w środku nocy miesza pył ulic z cieniami na domach pomacham ci łapą ze spaceru na drugi koniec tęczy z mokrym nosem między palcami zawyjemy serenadę do markotnych chmur nad kominem a teraz chodźmy już szurnięty księżyc jest wysoko gdzieś czeka na nas puszka po coli parę murków do oszczania         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...