Nie płaczcie nade mną
powłuczystymi warkoczami
Drzewa stoją powagą
Częstując
A ja mam ból brzucha
I ściska mnie ta powaga
Nie płaczcie nade mną
powłuczystymi warkoczami
Drzewa stoją powagą
Częstując
A ja mam ból brzucha
I ściska mnie ta powaga
Nie płaczcie nade mną
powłuczystymi warkoczami
Drzewa stoją powagą
Częstując
A ja mam ból brzucha
I ściskanie mnie ta powaga
A to chyba nie wyczerpuje znamion synchroniczności, cokolwiek o niej sądzić. Teraz sobie myślę, że to może być bardziej ilustracja do amor fati (ładny tytuł na wiersz, nie?).
Pozdrawiam, Kobieto.