Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Toyer

Toyer

Tak się cieszę że żyję że śnić mogę
noc kocham jak dziewczynę dnia nienawidzę
uśmiecham się przez sen aż się obudzę
dniami cierpię nocą kocham się ze snem

 

noc kocham jak dziewczynę dnia nienawidzę
tylko we śnie całować mogę trzymać za rękę
dniami cierpię nocą kocham się ze snem
tęsknię za miłością w zwyczajny dzień

 

tylko we śnie całować mogę trzymać za rękę
śpiąc czuję że żyję tam kocham siebie
tęsknię za miłością w zwyczajny dzień
gdzie burze nie krzyczą gromami 

 

śpiąc czuję że żyję tam kocham siebie
tak się cieszę że żyję że śnić mogę
gdzie burze nie krzyczą gromami
uśmiecham się przez sen aż się obudzę

Toyer

Toyer

Tak się cieszę że żyję że śnić mogę
noc kocham jak dziewczynę dnia nienawidzę
uśmiecham się przez sen aż się obudzę
dniami cierpię nocą kocham się ze snem

 

noc kocham jak dziewczynę dnia nienawidzę
tylko we śnie całować mogę trzymać za rękę
dniami cierpię nocą kocham się ze snem
tęsknię za miłością w zwyczajny dzień

 

tylko we śnie całować mogę trzymać za rękę
śpiąc czuję że żyję tam kochać mogę
tęsknię za miłością w zwyczajny dzień
gdzie burze nie krzyczą gromami 

 

śpiąc czuję że żyję tam kochać mogę
tak się cieszę że żyję że śnić mogę
gdzie burze nie krzyczą gromami
uśmiecham się przez sen aż się obudzę



×
×
  • Dodaj nową pozycję...