Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Amber

Amber

@Berenika97 Podejdę do tematu z odrobiną humoru. W wierszu jest tak jak z ziarnem i kurą. Uzdrowione ziarno wychodzi do domu z psychiatryka. Lekarze gratulują wyzdrowienia i życzą powodzenia. Pacjent już wie, że nie jest ziarnem i kura go nie zje. Za moment pacjent wraca w stresie do szpitala.
Lekarz tłumaczy pacjentowi, że przecież on wie, że nie jest ziarnem i wiec kura nie stanowi zagrożenia. Na co pacjent odpowiada, że on wie, ale czy kura wie, że on nie jest ziarnem. A więc co należy zrobić? Należy zmienić kurę, partnera ,co oczywiście nie jest wcale proste.

Byłam w podobnej sytuacji, którą opisałaś w wierszu, ale zorientowałam się na czas, że kura znosi granaty.

 

Twój wiersz mistrzowsko uniósł temat. Ja dla przekory obróciłam temat w żart, który dla mnie ma sens. Pozdrawiam serdecznie:)

Amber

Amber

@Berenika97 Podejdę do tematu z odrobiną humoru. W wierszu jest tak jak z ziarnem i kurą. Uzdrowione ziarno wychodzi do domu z psychiatryka. Lekarze gratulują wyzdrowienia i życzą powodzenia. Pacjent już wie, że nie jest ziarnem i kura go nie zje. Za moment pacjent wraca w stresie do szpitala.
Lekarz tłumaczy pacjentowi, że przecież on wie, że nie jest ziarnem i wiec kura nie stanowi zagrożenia. Na co pacjent odpowiada, że on wie, ale czy kura wie, że on nie jest ziarnem. A więc co należy zrobić? Należy zmienić kurę, partnera co oczywiście to nie jest wcale proste.

Twój wiersz mistrzowsko uniósł temat. Ja dla przekory obróciłam temat w żart, który dla mnie ma sens. Pozdrawiam serdecznie:)



×
×
  • Dodaj nową pozycję...