Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

5 godzin temu, Marek.zak1 napisał(a):

Ciekawe, czy stosują się do reguł "Sztuki wojny" Sun? Czekam na c.d. 

@Marek.zak1 Raczej jak zdyscyplinowana piechota rzymskich legionów. :)

4 godziny temu, Tectosmith napisał(a):

@Wiechu J. K. Ciekawy pomysł i czytelna rama obserwatora. Mam jednak wrażenie, że wstęp jest bardzo rozbudowany dużo opisów (pogoda, grzyby, zmęczenie) spowalnia dojście do właściwego „widowiska”. Być może tekst zyskałby na skróceniu początku i szybszym wejściu w scenę z mrówkami. 
Czekam na część drugą. 
Pozdrawiam. 

 

4 godziny temu, Tectosmith napisał(a):

@Wiechu J. K. Ciekawy pomysł i czytelna rama obserwatora. Mam jednak wrażenie, że wstęp jest bardzo rozbudowany dużo opisów (pogoda, grzyby, zmęczenie) spowalnia dojście do właściwego „widowiska”. Być może tekst zyskałby na skróceniu początku i szybszym wejściu w scenę z mrówkami. 
Czekam na część drugą. 
Pozdrawiam. 

@Tectosmith Rozumiem, lecz opowiadanko napisałem w 1977 roku i po usunięciu tych opisów treść utraci swoją wartość, że tak powiem "historyczną." Pozdrawiam :)

 

 

 

*****************************

Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

5 godzin temu, Marek.zak1 napisał(a):

Ciekawe, czy stosują się do reguł "Sztuki wojny" Sun? Czekam na c.d. 

@Marek.zak1 Raczej jak zdyscyplinowana piechota rzymskich legionów. :)

4 godziny temu, Tectosmith napisał(a):

@Wiechu J. K. Ciekawy pomysł i czytelna rama obserwatora. Mam jednak wrażenie, że wstęp jest bardzo rozbudowany dużo opisów (pogoda, grzyby, zmęczenie) spowalnia dojście do właściwego „widowiska”. Być może tekst zyskałby na skróceniu początku i szybszym wejściu w scenę z mrówkami. 
Czekam na część drugą. 
Pozdrawiam. 

 

4 godziny temu, Tectosmith napisał(a):

@Wiechu J. K. Ciekawy pomysł i czytelna rama obserwatora. Mam jednak wrażenie, że wstęp jest bardzo rozbudowany dużo opisów (pogoda, grzyby, zmęczenie) spowalnia dojście do właściwego „widowiska”. Być może tekst zyskałby na skróceniu początku i szybszym wejściu w scenę z mrówkami. 
Czekam na część drugą. 
Pozdrawiam. 

@Tectosmith Rozumiem, lecz opowiadanko napisałem w 1977 roku i po usunięciu tych opisów treść utraci swoją wartość, że tak powiem "historyczną. Pozdrawiam :)



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne  nie wiadomo po co - dziwne sny no koorva, to się zdziwisz walnie po umyśle  czarny kruk   wierzę w ciebie świecie bez burz  pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz  w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż  może to początek może koniec złudnych marzeń już    pomimo wszystko żyć się chce  zdziwienie zadziwić może cię     
    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
    • @Piotr Samborski Smutne, bardzo smutne. Tragicznie bolesne. 
    • @Tectosmith Drogi poeto! Twoja obecność na tym portalu, a także na świecie nie jest przypadkiem i zapewniam Cię, że Twoja twórczość ozdobiła ten skrawek rzeczywistości niezapomnianym blaskiem.  Myślę, że czasami dobrze jest zmienić nastawienie do życia, pomimo niepowodzeń i kopów jakie życie nam serwuje.  Ktoś kiedyś powiedział, że to wszystko jest dla naszego dobra, że każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego i z czasem uczeń staje się nauczycielem. Bez ciężkich prób nie poznalibyśmy kim tak naprawdę jesteśmy. Człowiek uczy się całe życie, tak mawiali moi przodkowie, którzy przechodzili ciężkie doświadczenia w swoich życiach. Pomyśl o tych małych, ćwierkających i fruwających stworzeniach, one są świetnymi słuchaczami złamanych serc. Życie jest piękne, jest darem, warto z niego korzystać dopóki trwa.  Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jeszcze przeczytam wiele Twoich wierszy.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Tak, wszystkiego w życiu człowiek się uczy, a życie jest nauczycielem. Myślę, że słuchanie swojego "głosu sumienia" pomaga w tej kwestii znacznie, ale sporo zależy od okoliczności i osobistych wyborów. NIby takie proste, lecz niezupełnie. Pozdrawiam serdecznie. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...