wystaw herbatę na parapet
woła maciek
magda umer nie żyje
odpowiadam z kuchni
maciek idzie do bialego domku
heblować deski na kredens
wystawiam herbatę
pękła rura do szamba
krzyczę
zamknij okno bo zima
szepcze umer
wystaw herbatę na parapet
woła maciek
magda umer nie żyje
odpowiadam z kuchni
maciek idzie do bialego domku
heblować deski na kredens
wystawiam herbatę
pękła rura do szamba
krzyczę
zamknij okno bo zima
szepcze umer
wystaw herbatę na parapet
woła maciek
magda umer nie żyje
odpowiadam z kuchni
maciek idzie do bialego domku
heblować deski na kredens
wystawiam herbatę
pękła rura do szamba
krzyczę
zamknij okno
szepcze umer
Wiersz ten można zinterpretować jako minimalistyczne wyznanie bezradności wobec potężnego uczucia lub powołania. Płomień niesiony w ręku to metafora czegoś, co jednocześnie rozświetla życie i zadaje ból. Może oznaczać gwałtowną miłość, talent, natchnienie lub bolesną prawdę. To dar, który jest trudny do udźwignięcia (dosłownie „parzy”). Zwrot do Luciusa i prośba o „odpowiedź” sugeruje relację uczeń-mistrz lub szukanie oparcia w kimś bliskim. Podmiot liryczny posiada już „ogień”, ale brakuje mu mądrości lub siły, by wiedzieć, co z nim zrobić. Pozdrawiam.