Biały i zielony smok
szybuje między niebem a ziemią
ku równowadze
ślą się myśli
na odległość
ku sensowi
leniwość rozpościera
skrzydła bytu...
długie rozmowy
Biały i zielony smok
szybuje między niebem a ziemią
ku równowadze
ślą się myśli
na odległość
ku sensowi
leniwość rozpościera
skrzydła bytu...
długie rozmowy
Biały i zielony smok
szybuje między niebem a ziemią
ku równowadze
ślą się myśli
na odległość
ku sensowi
leniwość rozpościera
skrzydła bytu...
długie rozmowy
ślą się myśli
na odległość
ku sensowi
leniwość rozpościera
skrzydła bytu...
długie rozmowy
ślą się myśli
na odległość
ku sensowi
O świcie chwycę Cię za rękę
Pójdziemy w stronę światła
Przez łąki, lasy, pola i góry
W stronę wschodzącego słońca
Zostawimy za sobą wszystko
Co materialne i niematerialne
Nadzy wejdziemy do jeziora
Przytulimy się ostatni raz...
I staniemy przed obliczem Boga,
Który rozliczy nas za grzechy
Podsumuje nasz byt na ziemi
W czyśccu zostaniemy rozgrzeszeni
Odmówimy swoją pokutę
By móc znów spotkać się w raju
Gdzie nasze dusze będą nie rozłączne
A ciała spalone w diabelskim ogniu....