Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy śmieje się przez łzy, czy płacze, opowiada
O radości życia, trwałej lub nikłej jak sen.
Oprowadza nas po swoim kwiecistym ogrodzie
Wspomnień, gdzie można zerwać bukiet nadziei,

 

Odurzyć się jego wonią, potrafi bawić słowem,
A nawet uderzyć w stół głośno i boleśnie dla ucha.
Alicja z krainy teraźniejszości, bardzo realna,
Ona mieszka, nawet nie wiesz, tutaj, tuż obok.

 

Choć niewidoczna, rozmawia z nami,
Zadaje pytania, a na nasze chętnie odpowiada.
Taką samotną postać z posiwiałymi skroniami
Znajdziecie za ścianą swojego mieszkania.

 

Czy mam, niczym niewidzialna ręka,
Postawić jej pod drzwiami kosz otuchy?
A w nim, przewiązaną wstążką, wiarę.
Talon na wieczne życie – cichutko zapukam.

 

Poczekam tylko na skrzypienie podłogi,
Wrócę niebawem i przyniosę cały karton radości,
Uśmiechów, a może z niego wyskoczy
I przytuli się do ciebie kłębiasty mruczuś.

 

Ogonem połaskocze zziębnięte dłonie.
Usiądziemy przy aromatycznej kawie,
Ty rozłożysz na stole swoje rulony zapisków,
A ja wyłożę swoje rysunki węglem.

 

Znajdziesz chwilę na wspomnienia,
Zagramy w grę zwaną „ulotność”
Nie muszą paść żadne słowa, wystarczy
Podać dłoń, a na niej serce szukające przystani.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zrozum   Nie przesadzaj zdrowych drzew, życiodajnych: dojrzałych - korzeni, ujrzysz tylko martwy krzew,   miną długie lata nim podrosną, a odrosną wśród przeszłości cieni, miną długie lata nim przerosną    żywe rany - cichy gniew, ciernistych: słów - kamieni  i ślepej śmierci śpiew...   Łukasz Jasiński (luty 2026)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...