Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy śmieje się przez łzy, czy płacze, opowiada
O radości życia, trwałej lub nikłej jak sen.
Oprowadza nas po swoim kwiecistym ogrodzie
Wspomnień, gdzie można zerwać bukiet nadziei,

 

Odurzyć się jego wonią, potrafi bawić słowem,
A nawet uderzyć w stół głośno i boleśnie dla ucha.
Alicja z krainy teraźniejszości, bardzo realna,
Ona mieszka, nawet nie wiesz, tutaj, tuż obok.

 

Choć niewidoczna, rozmawia z nami,
Zadaje pytania, a na nasze chętnie odpowiada.
Taką samotną postać z posiwiałymi skroniami
Znajdziecie za ścianą swojego mieszkania.

 

Czy mam, niczym niewidzialna ręka,
Postawić jej pod drzwiami kosz otuchy?
A w nim, przewiązaną wstążką, wiarę.
Talon na wieczne życie – cichutko zapukam.

 

Poczekam tylko na skrzypienie podłogi,
Wrócę niebawem i przyniosę cały karton radości,
Uśmiechów, a może z niego wyskoczy
I przytuli się do ciebie kłębiasty mruczuś.

 

Ogonem połaskocze zziębnięte dłonie.
Usiądziemy przy aromatycznej kawie,
Ty rozłożysz na stole swoje rulony zapisków,
A ja wyłożę swoje rysunki węglem.

 

Znajdziesz chwilę na wspomnienia,
Zagramy w grę zwaną „ulotność”
Nie muszą paść żadne słowa, wystarczy
Podać dłoń, a na niej serce szukające przystani.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...