Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

W czterech ścianach płonie strach,
Cisza krzyczy, serce drga.
Na stole zimny chleb i łzy,
A w oczach dziecka — koniec gry.

 

Zagubiony w cieniu win,
Własny gniew pożera dni.
Chciałem tylko być kimś znów,
A zostałem echem krzywd i słów.

 

Zasłaniasz blizny — wstyd i żal,
Mówisz „nic się nie stało”, jak co dnia.
Ale nocą słyszysz płacz,
To twoje serce woła: „dość już masz!”.

 

Roztrzaskane lustro wciąż,
Pokazuje twarz bez słów i rąk.
Czy przebaczenie ma jeszcze sens,
Gdy każdy krzyk to nowy grzech?

 

Nie bij, nie krzycz, nie niszcz snów,
Niech miłość wreszcie przerwie ból.
Z popiołów wstań i zacznij żyć,
Bo w każdym z nas jest światło i krzyk.
Niech echo ciszy woła nas,
By nikt nie płakał jeszcze raz...

 

 

 

p.s.

Tekst jako piosenkę można posłuchać tutaj 

 

Whisper of loves rain

Whisper of loves rain

W czterech ścianach płonie strach,
Cisza krzyczy, serce drga.
Na stole zimny chleb i łzy,
A w oczach dziecka — koniec gry.

 

Zagubiony w cieniu win,
Własny gniew pożera dni.
Chciałem tylko być kimś znów,
A zostałem echem krzywd i słów.

 

Zasłaniasz blizny — wstyd i żal,
Mówisz „nic się nie stało”, jak co dnia.
Ale nocą słyszysz płacz,
To twoje serce woła: „dość już masz!”.

 

Roztrzaskane lustro wciąż,
Pokazuje twarz bez słów i rąk.
Czy przebaczenie ma jeszcze sens,
Gdy każdy krzyk to nowy grzech?

 

Nie bij, nie krzycz, nie niszcz snów,
Niech miłość wreszcie przerwie ból.
Z popiołów wstań i zacznij żyć,
Bo w każdym z nas jest światło i krzyk.
Niech echo ciszy woła nas,
By nikt nie płakał jeszcze raz...

 

 

 

p.s.

Tekst jako piosenkę można posłuchać tutaj Whisper of Love’s Rain Echo of Silence



×
×
  • Dodaj nową pozycję...