Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przechodniu, dokąd tak pędzisz?
Odsapnij, nabierz tchu, daj odpocząć nogom,
Zluzuj krawat, otrzyj pot.
„Masz rację, dobry człowieku.

 

Strudzony jestem niemiłosiernie,
Sam nie wiem, gdzie lezę, gdzie biegnę.”
Opowiedz mi swoją historię.
„Nie jest łatwa, jedna wielka podróż,

 

Pełna klęsk, rozczarowań i pomyłek.
Przyszłość widziała mi się obrazem doskonałym.
Miałem plany, aspiracje i pomysły.
Chciałem dotknąć szczęścia,

 

Złapać je za guzik kominiarza.
Oj, działo się w mym życiu, a było to tak:
Ukończywszy kurs raczkowania, dyplomem wyróżniony,
Przysposobiony do maratonu w chodzie,

 

Wyskoczyłem z łóżka dziecinnego,
Po rynnie i piorunochronie ruszyłem w dal.
Na Hogwarcie, nauki pobierałem pilnie,
Na jarmarkach, sztuczki wyczyniałem dzikie.

 

Z Robin Hoodem królewiczów napadałem,
Na lasso łapałem meteory zabłąkane.
„Ośle”, łajał mnie Albercik Einstein:
„Co tu kartkę mi zakrzywiasz, co ty knujesz?”

 

Grawitacja! — w brodę mu plułem.
W Toruniu, będąc gościnnie przejazdem,
U pani uczonej, astronom Kopernik zwanej,
Gały wlepiałem w lunetę namiętnie.

 

Nie gwiazd szukając, ni czarnej materii
Lecz dziewoi w wieczornych ablucjach.
Fundamenty pod wieżę Babel kładłem…
Co za wstyd!— runęło, poszło w proch.

 

Na Santa Marii, pod okiem Kolumba,
Żagle rozwijałem, w bocianim gnieździe,
Zamiast czuwać, mocno chrapałem.
Pod Troją, w bebechach konia,

 

Z desek okrętowych zbitym
Na szturm czekałem, prężąc muskuły.
Po latach, o siwym włosie, obolały
Zamarzył mi się uniwersytet trzeciego wieku.

 

Czterystostronicowe CV w kopercie
Łup — na biurko złożyłem.
Sekretarka czujna, spisek zwęszyła,
Już po saperów miała dzwonić.

 

Oko jej puściłem z błazeńskim uśmiechem,
Aż zachichotała, skrywając w dłoniach rumieniec.
„Kawy? ciastko? niech Pan opowiada”

A było to tak...


 


 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...