Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Dekaos Dondi

Dekaos Dondi

Czy wiesz,

że w naszym ogrodzie cierniowe gałązki ranią owoce,

a ptaki wydziobują oczodoły w czereśniach?

 

Są też krople rosy, rozbite na twardej ziemi,

a gdy pragniemy dotknąć kwiatów…

 

… zamieniają się w popiół.

 

Jeden nigdy nie więdnie. Jak myślisz. Dlaczego?

 

Znasz odpowiedź. Czasami niełatwa, wkurzająca, ale nasza.

 

Dobrze, że nie tylko nim się cieszymy.

 

Tylko dodatkowo podlewamy.

 

Pobujamy trochę w obłokach?

 

Tak. To w końcu nic złego.

 

I zawsze trafimy do ogrodu, bez względu na to,

z jakiej wysokości spadniemy?

 

Tego nie wiem, ale może kiedyś.

 

Co kiedyś?

 

Wpadniemy do wnętrza kwiatu.

 

 

 

Dekaos Dondi

Dekaos Dondi

 

Czy wiesz, że w naszym ogrodzie cierniowe gałązki ranią owoce,

a ptaki wydziobują oczodoły w czereśniach?

 

Są też krople rosy, rozbite na twardej ziemi,

a gdy pragniemy dotknąć kwiatów…

 

… zamieniają się w popiół.

 

Ale przecież jeden nigdy nie więdnie. Jak myślisz. Dlaczego?

 

Znasz odpowiedź. Czasami niełatwa, wkurzająca, ale nasza.

Wzmacnia kwiat, a on nas.

 

Dobrze że nie tylko nim się cieszymy...

 

… ale jeszcze zwyczajnie podlewamy.

 

Pobujamy trochę w obłokach?

 

Tak. To w końcu nic złego.

 

I zawsze trafimy do ogrodu, bez względu na to,

z jakiej wysokości spadniemy?

 

Raczej tak... nie musisz się martwić. Może nawet kiedyś…

 

Co kiedyś?

 

Wpadniemy do wnętrza kwiatu.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...