@Kwiatuszek
Sympatyczny wiersz stylizowany na bajkę dla dzieci, ale z niespodziewanie mrocznym finałem. Spór o słoninę - pozornie błahy, komiczny - okazuje się tragiczny w skutkach. Bogatka, zajęta roszczeniami i awanturą, nie zauważa prawdziwego zagrożenia.
Kto się kłóci o detale, może przegapić istotne niebezpieczeństwo. A natura ma swoją sprawiedliwość - lisek nie pyta, kto miał rację w sporze. :))) Pozdrawiam. :))
ładne
odchodzimy tak powoli z tego świata
ucząc bliskich cierpliwości i miłości
by w pokorze jeszcze przyjąć gesty brata
nim przejdziemy przez niebiańskie złote mosty
:))
@Amber
Między nostalgią a niepokojem - dzieciństwo na peryferiach, gdzie zabawa graniczy z niebezpieczeństwem.
Twoja opowieść to nie sentymentalne wspomnienie, lecz obraz świata, gdzie trauma wojenna stała się krajobrazem, tłem dla codzienności.
Podkreśliłaś rolę matki -to jedyna postać dorosła, jedyna sprawująca kontrolę - ale w domu, w czterech ścianach. Niezwykły jest tu kontrast - na zewnątrz dzieci obcują z wojną i przemocą, w domu - z kapustą i kiełbasą. Niezwykły tekst. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się