Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Roma

Roma

pod szpitalem spalam myśli niechciane 

jedną za drugą 

żar parzy usta

nim je wypowiem

 

szybko chowam łzy

po kieszeniach

na potem jak zaśniesz

do ciebie wracam

z uśmiechem

 

pobawmy się

w akuku misiowelove

że tej choroby nie ma

że to tylko część bajki

ta smutniejsza przed 

i żyli długo i szczęśliwie

 

dziś możemy wyjść

na spacer

taki prawdziwy

pokazuję ci listki kasztany

to takie ważne

 

ciocie pytają jak było

a ty się uśmiechasz

podłączają kabelki

a ty się uśmiechasz

jesteś tak piękna tak silna

a ja wpatrzona w ciebie 

uśmiecham się

 

zasypiasz dziś spokojnie

a ja po bliźnie

w kształcie gwiazdki

tej nad serduszkiem

snuję palcami

wypowiadam marzenia

 

 

 

 

 

Roma

Roma

pod szpitalem spalam myśli niechciane 

jedną za drugą 

żar parzy usta

nim je wypowiem

 

szybko chowam łzy

po kieszeniach

na potem jak zaśniesz

do ciebie wracam

z uśmiechem

 

pobawmy się

w akuku misiowelove

że tej choroby nie ma

że to tylko część bajki

ta smutniejsza przed 

i żyli długo i szczęśliwie

 

dziś możemy wyjść

na spacer

taki prawdziwy

pokazuję ci listki kasztany

to takie ważne

 

ciocie pytają jak było

a ty się uśmiechasz

podłączają kabelki

a ty się uśmiechasz

jesteś tak piękna tak silna

a ja wpatrzona w ciebie 

uśmiecham się

 

zasypiasz dziś spokojnie

a ja po bliźnie

w kształcie gwiazdki

tej nad serduszkiem

snuję palcami

wypowiadam marzenia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...