Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

               

 

   Święto lampionów

   W mojej małej dzielnicy

   Przedwiośnie pełne

 

               

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                          3 marca 2025 r.

 

 

 

 

* "Rok" Stefana Żeromskiego

 

 

 

Edytowane przez aff
I (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No nie wiem  w komórce mam co chwilę przerywniki na reklamy i zarówno czy czytam treść ustawy czy werset z Pisma Świętego czy cokolwiek innego. Może by wprowadzić taki zakaz?

Moim zdaniem jest to upamiętnienie. Wykonanie wg środków, jakimi dysponuję.

Dziękuję za czytanie.

Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Gdyby się tym ktoś naprawdę przestraszył przed wyborami - może?

 

Taka dyskretna różnica, że jesteśmy w tym momencie wszyscy na stronie internetowej, więc moje przebiśniegi to raczej jak zakładka w mszalniku.

... Która niczego nie zamazuje i można ją wyciągnąć, jeśli komuś nie pasuje. Ot, wylogujesz się i już nie widać.

 

 

Raczej myślałam, że można mieć uwagi co do haiku - no bo zawsze można mieć!

Uciekam do pracy, pozdrawiam raz jeszcze.

PS

Treści ustawy nie proponuję zmieniać. ;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dzięki.

Przebiśniegi... Wiadomo, jak co roku.

Ale jeśli spróbujesz coś napisać, wychodzi inaczej.

Pzdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...