Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

                         Scena 1

 

Gość ubrany na zielono recytuje :

„ Rak, wspak; warszawskie, poznańskie;

nawet nie czuję, jak rymuję.

 

Gość odświętnie ubrany reaguje:

„ rymy gramatyczne i częstochowskie”.

 

Pierwszy uczestnik kpi :

„częstochowskie, krakowskie, bydgoskie”…

 

Drugi bohater mówi stanowczo : „ dziękuję”

po czym nóż szykuje…

 

                                  Scena 2

 

Pierwsza grupa ludzi jest ubrana normalnie …

Głosi : „ Jesteśmy poprawni.”

 

Druga grupa jest ubrana jaskrawo…

Krzyczy : „Jesteśmy poprawniejsi”.

 

Dwie drużyny kłócą  się i zaczynają się bić.

Nagle Pan z brodą woła :

„ Ujmijmy rzecz metaforycznie”.

Wszyscy godzą się i zwierają.

 

W końcu tańcują, przyśpiewując :

„ Niech żyje metafora

i niech się kłócą internetowe fora”.

 

                           Scena 3

 

- Yorku,  Yorku …

- Kogo wołasz ?

- Pieska.

 Choć twoja poezja  jest sympatyczna.

 

                                      Scena 4

 

Udział bierze poeta i gruba lala.

 

Literat mówi prowokacyjnie: „trala”

 Kukła odpowiada : „lala”

 

Kukła tańcuje i kiwa się. Przewraca oczyma.

Po chwili poeta zdejmuje z niej suknie.

Gdy chce ją z powrotem włożyć; guzik urywa się.

 

Poeta pyta : „lala”?

Kukła odpowiada : „trala”

Literat mówi : Skoro postradałaś rozum, przeprowadzę operację.

Wyjmuje sprężyny i puch. Wszystko się rozsypuje .

 

 

 

 

 

 

 

                              

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez Konrad Koper (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Umieranie"   Opisałbym ją, gdybym mógł – tej granicy jasności smaki, doczesnego życia ten próg; nie mam jak, bo w słowach braki.   Światło pożegnalnej gamy, nadjaskrawo tajemniczej, przejściem wymiarów nieznanych zmienia myśli sens, oblicze.   O dziwo! W miarę zbliżania łagodzi obaw złe lęki. Idziesz w stronę powitania jak do wyciągniętej ręki.   Bez pożegnania odchodzisz, niespodziewanie wołany. Złudzeniami się nie zwodzisz – taki los był ci pisany.   Nieświadom wagi momentu, brniesz w to, co śmiercią się zowie. Siedem ty znasz sakramentów, o ósmym zaraz się dowiesz.   Powoli mgła się zagęszcza widocznością drzwi wizjera. Środkiem ta biel jest jaśniejsza, w mózgu i sercu rozpiera.   Czujesz ulgę zaufania, początkowy lęk zanika. Jakby do domu wracania w twojej jaźni, już umrzyka.   Tego nie wiesz, nie pojmujesz, mijasz punkt – chyba? – wieczności. W stronę światła się kierujesz, bez przymusu, wręcz w miłości.   Ratujący cię nie wiedzą, że prawie już tam wstąpiłeś. „Szczęście pan miał” – ci powiedzą – „całkiem martwym pan już byłeś”.   Teraz dziwną pustkę czujesz, kryształowy, wiatr sterylny. Trochę czasu potrzebujesz, by życiu znów być przychylnym.   W kredycie poprawy większym obietnice w sobie dusisz. Z spojrzeniem na świat jaśniejszym wiesz, że poprawić się musisz.   Czas ten zamienia się w blizny, dużo lżej już śmierć odbierasz. Widzisz życiowe płycizny, kiedy myślisz o tym teraz.   Że byłeś przy bramie bycia, wchodząc w tajniki wszechświata, i powróciłeś do życia... Czy to kara jest, czy zapłata?   Leszek Piotr Laskowski
    • Muzyka ratuje życia zagłusza niechciane myśli legalny narkotyk - ktoś pomyśli to coś więcej   Zalewa me życie w całości w bańce trzyma bezpiecznie nikogo do niej nie wpuści nikt stąd nie odjedzie   Mogę tam siedzieć bez końca nie myśleć 
    • Jak siano, łona iskaj
    • @Lenore Grey Im dalej w treść tym wiersz się wygładza. Jak zwykle ogrom treści i obrazów na przestrzeni miniatury
    • @Berenika97   masz rację    zda się że czas zabiera wszystko  lecz jednej rzeczy nigdy nie weźmie są to wspomnienia kochanych bliskich z którymi życie było jak w niebie   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...