Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

"Warszawo kochana Warszawo" cz.V


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

37.Zakręcony

 

twistowy słoik na Białołęce

o falbaniastej marzy sukience

w piruetach małej Zosi

tak prześlicznie się unosi

ja przecież lepiej od niej się kręcę

 

38.Szkoda czasu na słowa

 

milkliwy Zenobiusz w Aninie

na zabój zakochał się w Ninie

i choć są po słowie

to jemu wciąż w głowie

że raczej by wolał po czynie

 

39.Chyba erotycznie

 

niewinny wciąż kleryk z Anina

nie wierzył w teorię Darwina

aż zwietrzył jak zwierzę

mięseczko tak świeże

ministrant to śliczny chłopczyna

 

40.Zarżnięci robotą

 

w ubojni bydła rzeźnik z Okęcia

uczy zawodu swojego zięcia

lecz ich żony wiecznie w złości

bo chłop w domu rzadko gości

każdy roboty ma do zarżnięcia

 

41.Na bakier z gramatyką

 

geologowi Jaś z Żoliborza

mówił że odkrył agatów złoża

z deklinacji był dość cienki

więc odmienił źle panienki

choć dwie Agaty wciągnął do zboża

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   Niezwykle zmysłowy i malarski tekst. Zestawienie "liliowej bladości" z "krwistą powodzią" ust wspaniale działa na wyobraźnię. Prawdziwy hołd dla klasycznej, ponadczasowej czerwieni! A do tego pięknie ujęta esencja kobiecości i siły, jaką niesie ze sobą czerwona pomadka. Super!
    • @Alicja_Wysocka   "Między zwrotkami straszny przeciąg" - to absolutnie genialna metafora! Pięknie ożywiasz tekst. Ujęło mnie to uczłowieczenie wersów i troska o "samiutkie" słowa. Bardzo wrażliwy i mądry wiersz. Z przyjemnością przeczytałam. :)
    • @Toyer   Bardzo obrazowy wiersz miłosny, w którym żywioły - sztorm, deszcz, fale, chmury - stają się metaforą intensywności uczuć. Ciekawy jest obraz molo "na końcu świata" - miejsca granicznego, gdzie ląd styka się z żywiołem, co symbolizuje spotkanie dwojga osób na granicy własnych emocji. Ostatnia strofa, mimo dystansu łączy bohaterów wspólnym doświadczeniem deszczu - sugerując, że nawet oddaleni, dzielą te same tęsknoty. Piękny! 
    • @Czarek Płatak   Niezwykle poruszająca miniatura. Fascynuje mnie, jak w zaledwie pięciu słowach udało Ci się zamknąć tak potężny ładunek filozoficzny i teologiczny. Dotykasz tu odwiecznego problemu boskiego milczenia, ale odwracasz tę perspektywę - to milczenie nie wynika z obojętności, lecz z absolutnej wszechwiedzy. Zostawiasz mnie z  pytaniem - czy świadomość, że Ktoś zna już zakończenie, powinna uspokajać, czy raczej przerażać? Wywołałeś lawinę myśli.  Genialne!  
    • @Benjamin Artur   Bardzo nastrojowy wiersz, w którym monotonna szarość deszczowej podróży staje się metaforą egzystencjalnego zagubienia. Świetny jest obraz palenia papierosa na poboczu, by "kolorem koszuli" przełamać szarość - to jakby gest oporu wobec przytłaczającego pejzażu i próba zaznaczenia własnej obecności w świecie. Znakomite jest zakończenie - pytanie, o obraz człowieka jako elementu większej kompozycji, który może zostać usunięty, jeśli nie będzie pasował do całości. Ta surrealistyczna puenta przenosi zwykłą podróż samochodem w rejony refleksji nad sensem własnego istnienia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...