Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Wiersz balansuje między sielankowością łąki a czymś niepokojącym - to "tonięcie" i "piana śliny" wprowadzają dziwne, niejednoznaczne napięcie. Robi wrażenie. :)
    • @MIROSŁAW C.   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)) 
    • @Sylwester_Lasota   Świetnie się słucha! Czy pierwszy i ostatni głos męski to Twój?   Gdy z mężem błąkaliśmy się po lasach, nigdy nas nie spotkały aż takie przygody, (nawet we śnie! ) ale rzeczywiście dotarliśmy do kurhanów pruskich, Bałtowie zostawili na obszarze dzisiejszej Warmii i Mazur sporo takich śladów - archeolodzy natomiast zostawiają tylko obstawę kamienną kurhanu. :)
    • @Sylwester_Lasota   Bardzo fajny tekst!   Kontrast między poważnym, niemal romantycznym otwarciem (puszcza jako świątynia, kurhany przodków) a tym, co następuje - seria coraz bardziej absurdalnych katastrof, jak w komediowym filmie. Podobają mi się powtórzenia - "żegnajcie przodki i wasze kurhany" z coraz - czuć, że rośnie desperacja bohatera. Śródleśny Dziad to fajny smaczek. Zakończenie daje lekkość całej historii, ale ostatnia linijka o pięknych miejscach w lesie znów zmienia ton na poważniejszy, co jest miłym zaskoczeniem. Długi, ale dobrze się czyta. :)    
    • Sam widok oczu byłby dla mnie natchnieniem by znaleźć sens w życiu między naszym spojrzeniem   sama woń perfum dałaby mi nadzieję że bez żadnych słów spotkalibyśmy się w zapachu   samo przytulenie byłoby darem od losu dwojga ciał przeznaczeniem pięknym czarem dotyku   same dźwięki głosu byłyby balsamem w świecie hałasu moim marzeniem   sam spacer za rękę byłby dla mnie Wniebowzięciem a pocałunek cudem na więcej zachłanny nie jestem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...