Krzysztof Kwiatkowski Opublikowano 18 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2005 u nas w Krakowie każdy gołębiem jest naznaczony nie gówno mi tutaj chodzi po głowie lecz codzienne krakowskie wieczory jak każdy gołąb gdy wieczór nadchodzi ulata gdzieś między lampy tak krakowianin wrażeń spragniony wyrusza w krakowskie knajpy w stadkach na rynku wierne i natchnione gołąbki krakowskie prowadzą swe życie i krakowianie widują się tam wieczorem nieco niesmacznie – bo pod Mickiewiczem późną nocą na rynku krakowskim gdzieś gołąb swe piórka układa i mierzwi i również rdzennym zwyczajem małopolskim wszyscy krakowianie snują się nietrzeźwi wczesnym rankiem gołąbki widzą Kraków na nowo a gdy spostrzegą iż nieopatrznie ktoś coś urwał na myśl nasuwa im się niezmiernie popularne słowo tradycyjne krakowskie k.... i kiedy wszystkie krakusy wstają do pracy gołąbki pieśń serca śpiewają równo i nie omieszkają temu co urwał zapłacić zsyłając na mieszkańców krakowskie gówno
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się