Pan poseł przemierzając Watykan,
dołączył do kolejki, wśród szykan.
I choć szeptał mu nos,
że w tej zupie jest włos...
Czy to do mnie kolejka? Zapytał.
Pan poseł przemierzając Watykan,
dołączył do kolejki, wśród szykan.
I choć szeptał mu nos,
że w tej zupie jest włos...
Czy to do mnie kolejka? Zapytał.
Pan poseł przemierzając Watykan,
dołączył do kolejki, wśród szykan.
I choć szeptał mu nos,
że w tej zupie jest włos...
Czy to do mnie kolejka? Zapytał.