Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Większe zło
większą ceną szyję zdobi
zapomnianych przez Boga

Pokój w srebrnej masce zamknięty
niknie
z kolejnym wrzodem

Mury wiary zaprawione nienawiścią
niedośpiewany Mahomet
Jezus na ściętej głowie

Bóg jest jeden
a ilu martwych?

Opublikowano

Witam. :)

Wiersz do mnie nie przemawia, ale nie przejmuj się do mnie rzadko co przemawia.
Spróbuję przeanalizować utwór po kolei, być może uda mi się znaleźć elementy, które powodują, że treść utwory nie chwyta mnie za serce.

Pierwszą strofę musiałem przeczytać dwa razy. Za pierwszym razem trochę w niej się zaplątałem. Może powinno być „ za większą cenę” ? Wtedy szybciej bym załapał :) . Ale to zmienia sens.
To co teraz napiszę może wydawać się głupie. Być może lekkie skomplikowanie tej strofy wynika z tego, że gdy zapytamy czym większe zło szyję zdobi, odpowiedź będzie większą ceną. A więc mamy tutaj i „cenę” i „zdobienie” . Mi zdobnictwo kojarzy się z czymś cenny, rzeczy zdobione są cenniejsze. Bliskie położenie tych dwóch słów, może utrudniać zrozumienie, gdy ktoś chce pochopnie wiersz przeczytać :)
Piszę głupoty.

W drugiej strofie nie podoba mi się zburzenie tego całego sacrum, jakie wytwarza wiersz słowem „wrzód” . Nie w tym wierszu mieszanie sacrum z profanum mi nie odpowiada.

„Jezus na ściętej głowie” nie rozumiem. Co Jezus na ściętej głowie?

„Bóg jest jeden
a ilu martwych?”
A czy martwych powinno przekładać się na liczbę Bogów. Czy ktoś powiedział, że czym więcej Bogów tym więcej martwych? Chyba nie.

Dobra kończę pisać głupoty.
Mam nadzieję, że postarałem się chociaż trochę pokazać co mi przeszkadza w tym wierszu i dlaczego on do mnie nie dociera :) .

Pozdrawiam.

Opublikowano

Quimeen wrzód- chodziło mi tutaj o chorobe trąd. Im bardziej pewnien władca był chory, tym bardziej pokój był mniej pewny.

Myślałam że ostatnie wersy będa oczywistę, jak widac chyba trche namieszałam :P Jeśli jest jeden Bóg to dlaczego z jego pwodu wciąż się zabijamy? Dlaczego wszystkie ważniejsze wojny sa na tle religijnym? Przecież to wszystko nie ma sensu...

Julio- tak to ma związek z filmem :)

Opublikowano

Jezus na ściętej głowie - brawo
ale o co chodzi?

do mnie trafia właściwie tylko ten ostatni dwuwers
podoba mi się

niedośpiewany Mahomet też jest niezły
ale towarzystwo ściętej głowy połączonej
nie-wiadomo-jak z Jezusem trochę mu szkodzi

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny zaskoczyłeś mnie tak pozytywnym komentarzem. Bardzo się cieszę, że Cie poruszył :)
    • Bardzo się cieszę, że w tym temacie też myślimy podobnie. Kto kocha ogrody (prace z ziemią) ten kocha życie we wszystkich formach. Obawiam się i akceptuję brak odwagi u kobiet(wobec drugich kobiet) i nie zdziwię się, jak oberwę torebką :-)
    • Melancholia egzystencji   Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach  Liście wiśni tu szemrzą.   Ciemny granat na niebie  rurki z bitą śmietaną  Moskitiery biel gazy  powietrza jak przed burzą  kompotu porzeczkowego    Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie:  szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija.    Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet...  Granat, wata cukrowa;  na pochodzie daj mi noc.  Tamten wiolonczelista  poświatą miesiąca drży.    Wiatr w kolejnym eonie,  a ja zostanę sama.  Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża,  księżyca...babciu, ciociu  kocie, psie i chomiku.   Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kobiety sobie ustaliły że z takim to wypada. Więc wypadało zatem wpadały historie układy i sytuacje się układały piękne i cudne rewelacje... cenne wariacje jeszcze cenniejsze kombinacje. I malusie, tyci tyci manipulacje...   I w tym „wszystkim” tkwił jeszcze on ów nieszczęśnik ów co nieco ladaco z którym ustalono że wypada i w dobrym tonie, ba, naj i że tak i że w ogóle i w szczególe że z nim jest najbardziej i że z nim no no to jak najbardziej.   W sumie jego sytuacja mnie śmieszyła podczas tkwienia w niewiele robieniu nad roztęsknionym browarem zresztą już którymś z kolei zresztą już którymś pod rząd. Takie jakieś pocieszne to było :))     Warszawa – Stegny, 24.03.2026r.   Inspiracja - Poeta Egon Hinc (poezja.org).   
    • Robimy wiele strasznych rzeczy, ale zabijanie dzieci to jedna z najgorszych. Przypomniałaś mi słowa Stachury: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej". Reguły ciążenia, będą miały dla mnie nowe, drugie znaczenie. Pozdrawiam :(    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...