Gość Opublikowano 11 Września 2023 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2023 widziałem światłość miło ujrzeć boga bez twarzy 1,9 promila - alkomat na pewno był zepsuty cieszyłem się Dionizos klepał po ramieniu szeptał że jestem jego synem nie zaprzeczałem byłem dumny zaprowadził mnie do niej matki zapomnienia chwili olśnienia siedziała w fotelu rozkrok Sharon Stone wpatrzona w portret Doriana Graya jej sukienka odkrywała co chciałem zobaczyć wyobraziłem sobie jak lgnę do niej język prawie jej dotykał dzisiaj wszystko widzę jaśniej umęczone ciało dusza - pogrzebana próbuję wstać bóg wina śpi w mojej pościeli chrapie jak dziecko na dywanie potłuczone szkło czerwona plama próbuję zmyć z siebie wczorajszy dzień kątem oka dostrzegam ją moją idyllę pomiędzy zasłonami w tym małym prześwicie pieprzyk na policzku suche z pragnienia usta Dionizos śpi kiedy osiągasz spełnienie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się