Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moje wieczory przyspieszają
odrywają godziny i minuty
wyprzedzając na zakrętach

Poddaję się i biegnę
gubiąc imiona i adresy
odnajduję je potem żółte jak liście

Po co ten pośpiech
pytam, wstając
o kilka kilometrów starsza

Opublikowano

teoretycznie - bez wiekszych zarzutów, praktycznie - nic szczegolnego. niestety nie przekonalas mnie do tego wiersza.
zycze dalszej, owocnej pracy...pozdrowka, paula.

Opublikowano

trochę koresponduje ten tekst, z wierszem Lady Sue:) podpisuję się jednak pod koemntarze mojej przedmówczyni, coś w tym jest, ale jeszcze za mało żeby zatrzymać na dłuzej

fajnie że wrócilaś:)

pozdr. Agnes

Opublikowano

hm mają częściowo rację, coś w tym jest, ale nie za dużo... mimo to nie jestem tak od razu na nie - zawsze uważałem, że potrzebne są takie wiersze, które nie zmieniają od razu biegu historii, tylko pozwalają na chwilkę zwolnić, zatrzymać się na jakiś czas, a potem pójść dalej, nie myśląc już o nich wiele... uważam, że ten wiersz należy do takich właśnie... wg mnie jest ok... pozdrawiam

memento mori

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...