Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

THE DESCENT OF THE HOLY FIRE
ZEJŚCIE ŚWIĘTEGO OGNIA

 

The Descent of the Holy Fire on the 15th April of 2023  (the Orthodox Easter) in the Church of the Holy Sepulchre in Jerusalem. Zejście Świętego Ognia 15 kwietnia 2023 r. (Prawosławna Wielkanoc) w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie.

 

Our Heavenly Father, in his wonderful mercy,  granted us, human beings, another year of life. If His Beneficial Fire does not  descend one day, our humankind will disappear within three years.  Let us rejoice and be overjoyed! The Latter-Day has not come yet, in spite of all our sins!

 

Nasz Ojciec Niebieski w swoej dobroci bożej podarował nam, ludziom, jeszcze jeden rok życia. Jeśli pewnego dnia Jego Święty Ogień nie upada, nasza ludzkość zniknie w ciągu trzech lat. Więc radujmy się! Ostatnie dni jeszcze nie nadeszły, pomimo wszystkich naszych grzechów!

 

Choir in Old Slavonic (Old Bulgarian):

"Christ  has risen from the dead,
He has trampled down death by His death And upon those in the tombs
He has bestowed Life." *

 

*la vie eternelle.

 

Chór w języku starosłowiańskim (starobułgarskim):
"Chrystus zmartwychwstał,
Swoją śmiercią podeptał śmierć
I tych, którzy są w grobach,
On obdarzył Życiem". *

 

* życie wieczne

 

Christ Is Risen! Indeed he is risen!
Chrystus zmartwychwstał! Zaiste zmartwychwstał!

 

Present Day. Devils vs. Angels, Antichrist vs. Christ  in Kamenets-Podolsky in Ukraine Dzień dzisiejszy. Diabły kontra anioły, Antychryst kontra Chrystus w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie.

 

In Kiev Pechersk Lavra St.Theodosius of Kiev is weeping tears of blood. W Ławrie Pieczerskiej w Kijowieroni roni łzy krwawe Święty Teodozjus

 

 

Да воскреснет Бог, и расточатся врази Его, и да бежат от лица Его ненавидящии Его. (in Old Bulgarian/w języku starobułgarskim)

God shall arise and scatter all before Him, and His enemies shall flee from His face!

Zmartwychwstanie Bóg i rozstąpią się Jego wrogowie, a uciekną przed Nim ci, co Go nienawidzą!

 

AMEN

 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @karenka bardzo dziękuję za piękne słowa ♡
    • @Bożena De-Tre Oh...wow! Takiego komentarza się nie spodziewałem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dziękuję Pozdrawiam, G.
    • „Parkowy poeta”   Usiadł na ławce pośród starych kniei, gdzie park w zieleni szeptem koił świat. Z kieszeni wyjął notes pełen nadziei, by schwytać słowa, które niesie wiatr.   I wtedy usłyszał cichy, dziwny ton, jak gdyby ktoś mu czytał świeży wiersz. Nie było nikogo — tylko liści plon, co szeptem splatał niewidzialną pieśń.   Spojrzał wokół siebie w każdą stronę, lecz pustka tylko trwała pośród drzew. Czyżby gałęzie były ożywione? Czy las przemawiał? Czyż to jego śpiew?   Na tej ławce siadał przecież tyle lat, a dzisiaj park przemówił pierwszy raz, jakby otworzył jakiś tajny świat, skrywany cierpliwie po dzisiejszy czas.   Wyjął zielony notes, ołówek w dłoń i wsłuchał się w milczenie leśnych dróg. Natchnienie miękko spłynęło niczym toń, jak dar, który nagle zesłał mu Bóg.   Lecz znów usłyszał niewyraźny szept, rozglądał się daremnie poprzez gęsty cień, jakby ktoś obok cicho składał rym, a park odpowiadał jemu w liści drżeń.   — To zwidy chyba... albo leśny czar? — Chochliki stroją sobie ze mnie żarty? Pytał ciszę, zapatrzony w lasu jar, lecz echo wróciło w swój notes otwarty.   Gdy wszystko ucichło, westchnął cicho sam: „To tylko wyobraźni cichy głos.” I wzrok uniósł ku niebu ponad las, gdzie obłok niósł poezji lekki los.   Wtem przyszła myśl jak jasny letni brzask, a ołówek zatańczył w jego dłoni. „Szła ścieżką dziewczyna, piękna niczym blask, którą poranek w złotych barwach chronił.   Mówiła wierszem, jakby każdy krok był nutą zapisaną w leśnym śnie. Deszcz ozdabiał jej włosy, zakręcając lok, a słońce wplotło tęczę w jej jasny dzień.   Szła coraz wolniej poprzez mokry szlak, gdzie błoto więziło zmęczone nogi. Już nie płynęła lekko niczym ptak, lecz brnęła cicho przez leśne bezdrogi.”   Nagle poeta ocknął się ze snu, uśmiech rozjaśnił zamyśloną twarz. — Już wiem, kto szeptał tutaj pośród drzew... — To wena ci przyszła, właśnie ją masz.   Choć dzisiaj rymy były ciężkie jak kamień, a wers nie zawsze trafiał prosto w cel, to zabrał z parku przesłanie natchnień, by w domu stworzyć poetyczną biel.   Leszek Piotr Laskowski
    • @karenkaDziękuję 
    • @andrew Dziękuję za zaproszenie. :) Bardzo mi miło, że mój wiersz doczekał się własnej odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...