Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

życie w pewien sposób przypomina las
gdy do niego wchodzimy nie wiemy 
dokąd prowadzi każda z dróg

 

nie mamy pewności kogo spotkamy
i czy będą oni dla nas pomocni 
czy może raczej niebezpieczni

 

łatwiej jest chodzić po nim w grupie
wtedy trudniej jest o zagubienie
a sama wędrówka staje się przyjemniejsza

 

mimo swej z pozoru zwykłości
jest czymś wyjątkowym 
bo każdy kroczy po nim nieco inaczej 

 

warto więc umieć go doceniać
pomimo błota czy gryzących komarów
aby nie żałować że wyszło się z domu.
 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Giorgio Alani (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Nie lubię chodzić w grupie, bo grupa zwalnia do prędkości najwolniejszego uczestnika, słychać ją i widać z daleka.  W grupie trudno odczuć prawdziwą atmosferę cudownego miejsca, jakim jest last.

 

Tekst ciekawy, lecz mało liryczny i razi mnie nieco nadużycie zaimka „się”.

 

Pozdrawiam i mam nadzieję na rychłe spotkanie (w lesie).

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@staszeko Ciekawe spostrzeżenie. 

Zgadzam się z tym, że grupa może spowalniać i narzucać innym pieszym swoje tempo. 

Warto nauczyć się chodzić swoimi szlakami, ale jednocześnie mieć świadomość, że gdzieś niedaleko znajdują się inni, którzy są gotowi nam pomóc.

Pozdrawiam i dziękuję za życzenia 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. 
    • Tyle lat kłamałem Ci prosto w serce uczestnicząc wraz z tłumem w Twej powtórnej Golgocie A Ty… czekałeś , aż załamie się moja pycha i egoizm i wyciągniesz mnie z tego tłumu, żebym na kolanach pomagał nieść Twój krzyż   Ile zła musiało upłynąć, żebym zrozumiał, że Twoje przykazania są naturalnym Rajem Nigdy tak przed nikim długo nie klęczałem jak przed Tobą Jezu I nigdy nie czułem się tak szczęśliwy Wreszcie uwolniłem się od strachu, który czułem przeklinając, gdyż nauczyłeś mnie przepraszać poprzez Miłość  
    • @Radosław Wiesz, u mnie często jest trochę pustawo, no nie mam nadmiaru obowiązków, trudnego związku, nie szaleję po sklepach, nie bardzo szlajam się po centrum miasta. Jest więc kategoria pustki. Ale to z kolei niejako wymusiło na mnie w pewien sposób rodzaj dialogu wewnętrznego. No na przykład. Idę sobie raz w tygodniu do kina na film. Ale jako osoba niezajęta siadam na ławce i myślę nad tym filmem. Kilka godzin takie myśli potrafią mnie zająć. Rozmów prowadzę mało. Ale jak się taka zdarzy to sobie nad nimi pomyśluję, więcej z powodu kategorii pustki. Bo właściwie świat nie znosi pustki. Pustelnicy często zostają mistykami. Latami oswajasz się z nudą, aż dostrzegasz, że nudy to właściwie nie ma. Im robisz się starszy tym bardziej dostrzegasz swoją przeszłość. A każdy miał tutaj przeszłość. To tak w skrócie ;))
    • @[email protected] Przyda się trochę odpoczynku, bo poprzedni weekend był energetyczny. 90 urodziny cioci i praca w sztabie WOŚP w szkole synka... W poniedziałek nadzwyczajne zebranie a dziś szkolenie... Masakra...
    • To jest bardzo dobra "reklama" różowych okularów. Pozdrawiam ciepło. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...