tetu Opublikowano 11 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2022 Odebrali ci mateczko, słowa, co były jak dzwon, podeptali wątłe ciało, ciężką kolbą dali w skroń, rozebrali aż trzy razy, raniąc po kryjomu, a ty słaba i zgwałcona, nie wołałaś — pomóż. Odebrali ci mateczko, godność, cześć i pamięć, obolała wstałaś z kolan, niosąc piekła znamię. Odrodziłaś się w ciemności, odkarmiłaś ludzką krwią, wyruszyłaś naprzód, silna, mimo wielu mąk. I stanęłaś prosto matuś, twarzą z nimi w twarz, i odważnie wypleniłaś, wszystkie z obcych nazw. Nim odeszli, jeszcze ciało plugawili słowem. Czy to była niemoc, matuś, czy bluźniercza spowiedź? Parafraza utworu K.K. Baczyńskiego (Elegia o chłopcu polskim) 6
Rolek Opublikowano 11 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2022 @tetu Dzisiaj dobry dzień na takie tematy. Ładnie napisane. Pozdrawiam 1
tetu Opublikowano 11 Listopada 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2022 Dziękuję Rolek za czytanie i odpozdrawiam. Miłego dnia.
beta_b Opublikowano 11 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2022 Ojczyzna mateczka, ładnie tetu napisałaś. bb 1
GrumpyElf Opublikowano 12 Listopada 2022 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2022 @tetu Tak mogę czytać o Ojczyźnie. Pozdrawiam, Tetu. 1
tetu Opublikowano 13 Listopada 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2022 Bardzo wszystkim dziękuję za słowo pod wierszem i docenienie utworu. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się