anetzka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Książe milczenia wraca myślami do tamtych czasów... Jednak to nie przywróci ci życia Madonno z rosy... Puste jest oblicze Twojego ciała Splątanego Tajemniczą nicią kłamstw Na łamach polnej łąki, Wtulona w trawy -milczysz.. Łącząc się Z Nim w miłosnym uścisku l e t n i e j b u r z y... Prowadzona przez synów brzozy karcisz wszystkich niekochanych sama będąc jedynie kolejnym kaprysem swego wybranka I umierasz Tak jak przystało Na kochankę szatańskiego wybryku natury A w ramionach śmierci powtarzasz w kółko to słowo wciąż jeszcze przynoszące ci ulgę: - K O C H A M
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Brawo, mi się spodobał, ze względu na klikamt, treść, poszczególne epitety i metafory :) Odnajduje się w nim. Mam jednaj zastrzeżenie co do tytułu. Nie lubię jeśli ktoś stosuje już znane tytuły, zwłaszcza te bardziej wyczukane niż Sen, Marzenie... Zawsze mówiło moje serce,iż tytuł jest wyróżnikiem całego utworu, świadczy o nim, dlatego powinien być oryginalny. To tylko moje zdanie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się