Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

A KOZULA MA LUZ OKA.

 

OCZU LUZ, CO?

 

Oko na Maroko; kora, man, oko.

Oko na kaukaz; Izaku, a kan oko?

 

I co ty; mało wołamy - to ci?

Ot, not da; nadymał w łamy. Da nadto kto?

 

Ilu beczce? z ram Ela je, i Pela. Lepiej, a marzec z cebuli?

Ada, jaka Danuta?Tu nada; Kaja da.

 

Melona Terazyn; ile za wyłam smoły, wazeliny? Raz etanolem.

 

TERESKA, JAK RESET?

 

Ot, sułtana lodu kry, cwana Rana. - W cyrku dola na tłusto? - A sto lat! - A lata lat SA.

A daj; ot, sułtan, a na tłusto jada.

Ta kawa - mat - sułtonowi? Iwona tłusta ma wakat.

 

ANNA PISAŁA; HAŁAS I PANNA.

 

No ilu - bibuło - haremki; tik mera - hołubi bulion.

 

Oni;

- ty, to Narew resetuje. 

- Jeju, te serwera noty, Tino.

 

Ot, tur brawo ma; serwuj, opoju. Wre samowar brutto.

 

UTAJ ZA FANPAGE - MOWA/ TRAWA - WARTA W OMEGA. PN - AFAZJA TU.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)
  • M_arianne zmienił(a) tytuł na Kozula ma luz oka
  • M_arianne zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Alu tu nie chodzi o mamonę, zupełnie nie tylko, ale o dotarcie do czytelnika. Sam daję w barze wierszyki barmance, którą uwielbiam, ja bardzo dobrze rozumiem ideowość takich działań. Ale wiesz Alu podpadniesz, załóżmy na tym forum, cyk pstryk i Ciebie już nie ma, znikasz. Coś nie halo i znikasz z fb, youtube etc. A książka tradycyjna ma tę zaletę, że już jej nie wyniesiesz z domów czytelników. Ja tak do tego podchodzę :)) Tak to sobie tłumaczę :)) Poza tym, znasz mnie już trochę, staram się bronić pragmatyzmów sztuki też... 
    • @KOBIETA Szalona uwodzicielka xDˣᴰ
    • @Berenika97   Bereniko, z ogromną czułością przeczytałem ten wiersz.   jest w nim coś niezwykle rzadkiego, odwaga by dotknąć miłosci bez patosu, a jednocześnie bez jej umniejszania.   zaczynasz od biologii, od „kodu” i „drżenia komórek ”, jakbyś pozwalała nam spojrzec na uczucie przez szkło laboratoryjne, po czym jednym zdaniem unieważniasz redukcję do samego ciała.   to piękne   napięcie między materią a tajemnicą. najbardziej porusza mnie Twoje „przystaję w sobie”.   to moment ciszy, w którym człowiek przestaje reagować, a zaczyna naprawdę być.   i wtedy pojawia się przeczucie, że miłość nie jest dodatkiem do życia, ale jego warunkiem.   bez niej wszystko nie tyle się kończy, ile stygnie, kostnieje w „martwej tkance przyzwyczajen ”   to niezwykle trafna metafora współczesnej egzystencji. Twoja końcowka jest przejmująca bo to wizja człowieka, który staje się gestem powtarzanym bez końca , jeśli zabraknie  w nim wewnętrznego żaru.   to bardzo filozoficzne, ale podane z delikatnoscią, bez ciężaru teorii.   wlaśnie za to cenię Twoje pisanie,  za umiejętność mówienia o sprawach ostatecznych w sposób prosty, czysty, bez krzyku.   dziękuję Ci za to, że przypominasz, iż miłosć to nie tylko emocja, ale siła, która chroni nas przed mechanicznym istnieniem.   z serdecznością i uznaniem.   jacek.    
    • @Waldemar_Talar_Talar   To nieprawda, co pisze wierszyki. Twoje wiersze zostaną na zawsze z czytelnikami i Ty, jako Autor zawsze będziesz żył w swoich utworach, więc ten dzień nigdy nie nastąpi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam i życzę zdrówka! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...