ROBERT JERZY WOZNIAK Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Jestem żebrakiem czasu co układa z liści ołtarze modlę się czasem do lasu i szukam drzewa marzeń Jestem przypadkiem losu szaleńcem co śni na jawie w rękach mam pełno wrzosu i śpiewam na leśnej polanie Jestem podrzutkiem wiatru co serca ubiera w nostalgię zakochanym dzieckiem jaru co wianki plecie marzannie I mam oczy koloru czaru złotym runem opylone a w kroplach łez elfów żale świata utopioneDodano polskie znaki.MODERATOR
Piotr Sanocki Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Już na samym początku drażni tytuł. Jest zbyt nostalgiczny, dosłowny i odrazu zdradza treść utworu. W pierwszej strofie rzuca się w oczy niepotrzebne powtórzenie "czas" i kiepski rym: czasu - lasu. Poza tym wydaje się troszkę na siłę do rymu podpasowane to "drzewo marzeń" - brzmi sztywno i wprowadza niepotrzebny nikomu patos. W drugie strofie zaznaczę (bo mogę zapomnieć :)) spodobały mi się ostatnie dwa wersy - są ładne i bardzo obrazowe. I tutaj ujawnia się brzydka forma utworu. Nie podoba mi się anafora jakiej użyłeś. Wydaje się nudna i przegadana. Poza tym nie buduje tempa, ani klimatu, więc jej użycie uważam jako pomyłkę. Następnie z tym "szaleńcem" - to troszkę przesada. Wydaje mi się, że takie SKRAJNOŚCI nie pasują do klimatu jaki chcesz budować. W trzeciej strofie zwraca na siebie uwagę "nostalgia" - przez pół utworu dążyłeś do tego przez metafory i epitety, więc po co piszesz o tym teraz i dosłownie. Moim zdaniem trzeba to koniecznie zastąpić. Ostatnia strofa jest beznadziejna. Dobry wydaje się tylko drugi wers. Z tymi "żalami świata utopionymi" to nieco przesadziłeś :) Jeszcze jedno na co chciałbym zwrócić Ci uwagę (może dla innych to będzie niezauważalne, ale warto czasami na to uważać): "Jestem żebrakiem czasuco układa z liści ołtarze modlę się czasem do lasu i szukam drzewa marzeń Jestem przypadkiem losu szaleńcem co śni na jawie w rękach mam pełno wrzosu i śpiewam na leśnej polanie Jestem podrzutkiem wiatruco serca ubiera w nostalgię zakochanym dzieckiem jaruco wianki plecie marzannie" Ja bym radził się pozbyć/zastąpić innym te męczące powtórzenia. Podsumowując: wiersz do poprawki (ale poczekaj na opinię innych - może coś przeoczyłem :)). Pozdrawiam serdecznie
Piorunek Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Zgadzam się z panem Piotrem, poprawki by się przydały. Anafora wydaje mi się jednak coś budować, uspójniać całość, a wiersz ogólnie jest dobry.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się