Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Walka


Gość Natalka16

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Lucjana leciwa służbistka z Malborka
Panu Janowi zajrzała do rozporka
Podobno to tylko usterka
Pochylona więc troszkę zerka
Rycerz zdobyty za pomocą jęzorka
 
 
 
 
 
Edytowane przez Natalka16 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Natalka16 Normalnie bym marudził, że za ostro, ale to w końcu limeryk, a ten swoje prawa ma! Fajne ;D

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kurde, przestańcie, przecież takie bezeceństwa nie mają prawa mi się podobać! xD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie czuję się z tym najlepiej, bo raczej jestem orędownikiem większej subtelności w takich tematach, ale trzeba Ci oddać, że Twój limeryk jest, kurde,  zajebisty ;D

Opublikowano (edytowane)

@error_erros ale ta forma subtelna raczej nigdy nie jest. Ok. Ma śmieszyć, może być ironia, tylko co Polaków śmieszy? Wóda, seks...właśnie. Aha kościół. Najlepiej żeby pijany Chrystus spadł z krzyża, oo to ciekawa myśl.

Edytowane przez Natalka16 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Powtórzę  za Szymonem Kobylińskim, który twierdził, że śmiech zabija pornografię. Jeśli coś jest bowiem bardziej śmieszne niż erotyczne to pornografią jeszcze nie jest. Wszystko zależy od poczucia humoru autora i czytelników. W mojej ocenie utwór jest niebezpiecznie bliski pornografii.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Klip haha chyba żartujesz, poczytaj limeryki. Błagam, to jest bardzo soft co do niektórych, pisanych przez polskich poetów. Pozdrawiam.

 

Opublikowano

@error_erros na niewinną ... imię dowolne. Subtelne, tak, włoskie limeryki skąd pochodzi ta forma były ostre jak papryczki chilli. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   nie masz serca!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki
    • @Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D   Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok.    Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie.    Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. 
    • Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień  rozświetlając cały pokój.    Co noc przyjaciele przychodzą  jest ich cała wataha  przywódca przed drzwiami zasiada.   Zaprzyjaźniłem się z nimi   usiadłem po środku stada  małe wilki po mnie łażą.    Głos sowy przeplatany z wyciem  wilków nie pozwala zapomnieć  że są i zaznaczają swoją obecność.    Co noc gdy cisza trwa  stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie.   Czas ciągle płynie pośród  starych zegarów starych ścian  i obrazów które zawsze tutaj były.   Odizolowałem się od świata  pośród drzew pośród ścian  jestem u siebie i jest mi dobrze.    Nie zapraszam Cię do siebie  moi przyjaciele Cię nie chcą  bo nie ufają nikomu.   Ufamy tylko sobie  każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. 
    • to ty idealna bielą twój styl nienaganny   a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...